Mlecze i rozważania o uczuciach na albumie "Niebieski"

- Mam wrażenie, że "Maruda" była bardziej o przyjaźni i takim szerszym spojrzeniu. Tutaj wchodzimy w sfery bardziej intymne - opowiada Karolina Prasał z zespołu Mlecze. 10 lipca ukazał się drugi album formacji, o którym artystka opowiedziała w audycji "Nowe w Piątek".

Mlecze i rozważania o uczuciach na albumie "Niebieski"

Zespół Mlecze

Foto: screen/YouTube/ Mlecze - Minie jesień

Zespół Mlecze tworzą Karolina Prasał (wokal, gitara), Michał Terlecki (gitara, wokal), Ilja Pastuhov (bas, wokal) i Jan Nowakowski (perkusja). "Niebieski", czyli ich drugi album, ukazał się 10 lipca. Już wcześniej, częściowo, z wydawnictwem mogli zapoznać się słuchacze i słuchaczki Programu 3 Polskiego Radia. Zamykający płytę utwór "Nie muszę mieć nic" to również jeden z utworów, na który można głosować na naszej "Pierwszej Trójce - Liście Przebojów". Zespół, przypomnijmy, wystąpi też 8 sierpnia na OFF Festivalu w Katowicach.

Posłuchaj audycji Trójki

"Niebieski", czyli podwodny album od zespołu Mlecze

- Wydaje się nam, że tutaj już bardziej wiedzieliśmy o co chodzi. Byliśmy pewniejsi swoich decyzji i jesteśmy bardzo dumni z tego albumu - zaznacza Karolina Prasał w rozmowie z Gosią Jakubowską. Materiał z albumu "Niebieski", jak przyznaje artystka, ma też uczyć odpuszczania i pogodzenia się z życiem. - Dlatego ten album jest taki podwodny; towarzyszyła mi izolacja, takie wygłuszenie. Potrzebowałam chwili odcięcia od otoczenia i pogodzenia się z tym co się stało; nauczenia się kochać to co nieidealne - opowiada gościni Trójki.

Dwanaście utworów z płyty mogą też przywoływać wspomnienia z brzmień początku XXI wieku. Muzyka z tego okresu, obok gier wideo, były inspiracją przy pracy nad "Niebieskim". - Inspiracji było mnóstwo, ale bardzo staraliśmy się poruszać w klimatach lat dwutysięcznych, by wywołać te wspomnienia. To też są takie lata naszego dzieciństwa. Ja jestem z 2000, a chłopaki z 1998 roku. W zasadzie te lata 2005-2010 to nasz najsłodszy, bezproblemowy czas - wyjaśnia Karolina Prasał.

W warstwie tekstowej znajdziemy natomiast szereg przemyśleń na temat miłości i towarzyszących jej emocji. - Dużo myslałam o miłości. (...) Myślałam o tym jak czuję, jak chcę czuć i czego szukam. W sumie właśnie w tym czasie ta płyta powstała, więc tych przemyśleń można tam znaleźć sporo - zaznacza rozmówczyni Gosi Jakubowskiej.

- Nie było tu wyraźnego konceptu. To nie miała być historia piosenka po piosence. Ale jako że utwory były pisane w podobnym okresie, na podstawie naszego życia, to jakaś historia chcąc nie chcąc się tam rysuje - dodaje gościni radiowej Trójki.

Kamil Kucharski