Dyskusja o wsparciu dla Ukrainy. "Niebezpieczna gra o kapitał partyjny"

Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił szczegółowe dane dot. kosztów Polski na rzecz wsparcia Ukrainy. Arkadiusz Czartoryski (PiS) ocenił w "Pulsie Trójki", że informacje te, w przeciwieństwie do ogólnych danych, nie powinny być podane publicznie. Zdaniem Michała Kołodziejczaka (KO) dyskusja między politykami na temat przekazania sprzętu jest "zbyt płaska".

Dyskusja o wsparciu dla Ukrainy. "Niebezpieczna gra o kapitał partyjny"

Michał Kołodziejczak i Arkadiusz Czartoryski w studiu radiowej Trójki

Foto: Polskie Radio

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Władysław Kosiniak-Kamysz zapewniał, że wszelkie decyzje dot. przekazywania sprzętu Ukrainie są konsultowane ze Sztabem Generalnym
  • W opinii Czartoryskiego debata w tej sprawie jest konieczna, a szczególną uwagę należałoby zwrócić na zbrojne przygotowanie Polski do zapowiadanego przez Tuska rosyjskiego ataku 
  • Jak ocenił Kołodziejczak, politycy przejawiają zbyt dużą emocjonalność w zakresie dyskusji dot. Ukrainy

OGLĄDAJ. Michał Kołodziejczak i Arkadiusz Czartoryski gośćmi Rocha Kowalskiego

Największe donacje dla Ukrainy, jak podkreślił szef MON, odbyły się w latach 2022-2023 i wyniosły ok. 15 mld zł. Od 2024 roku do teraz Polska na wsparcie Ukrainy wydała 1,55 mld złotych.

Decyzja Władysława Kosiniak-Kamysza o upublicznieniu tych danych to pokłosie sporu wywołanego przez Krzysztofa Bosaka, który napisał o przekazaniu Ukrainie przez polski rząd pocisków przechwytujących do systemów Patriot. Według Arkadiusza Czartoryskiego odpowiedź wicepremiera jest jednak wątpliwa. 

Michał Kołodziejczak i Arkadiusz Czartoryski o sprzęcie dla Ukrainy (Puls Trójki)
15:52
+
Dodaj do playlisty
+

Pochopny ruch ministra MON?

Poseł PiS stwierdził, że dyskusja na ten temat jest potrzebna, ponieważ to polscy podatnicy płacą za uzbrojenie, a co za tym idzie - mają prawo do informacji. Pytania, jak wskazał, budzi jednak upublicznianie szczegółów operacji. - Mam tu wątpliwości bardzo poważne. Jeżeli miałbym za siebie odpowiedzieć, to wielkości, na przykład ogólna wartość - tak, natomiast zwłaszcza te najnowsze donacje to jest rzecz poważna. Można by to zrobić na niejawnej Komisji Obrony Narodowej, na BBN-ie, czyli w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego u prezydenta, na Komisji do Spraw Służb - wymieniał. 

Polityk zwrócił również uwagę na zapowiedzi szefa polskiego rządu dot. ewentualnej agresji Rosji wobec Polski. - Podstawowym i głównym problemem jest to, czy po czterech latach wojny, w sytuacji, kiedy Donald Tusk mówi, że grozi nam wojna, że jesteśmy w jej przededniu, że jakiś atak ma być na Polskę, że jest bardzo niebezpiecznie, że Putin coś szykuje, oddajemy praktycznie jedyne rakiety, które są w stanie nas ochronić - wskazał.

Emocje wokół wsparcia dla Ukrainy

O publiczne analizowanie przekazywanego sprzętu Ukrainie został również zapytany Michał Kołodziejczak. Jak podkreślił, to oczywiste, że opinia publiczna chce wiedzieć takie rzeczy. - Ale mnie się wydaje, że dyskusja na ten temat nawet między politykami jest zbyt płytka - zauważył. - My bardzo łatwo ulegamy pewnym emocjom odnośnie tego, jak pomagamy Ukrainie oraz czy pomagamy, czy nie - kontynuował. Według gościa radiowej Trójki motywacją jest chęć zbicia kapitału politycznego, a wręcz partyjnego. - Bo polityczny kapitał byłby nasz wspólny, polski - tłumaczył. Takie działania poseł KO określił "niebezpieczną grą". 

Jak zdradził, niepokoi go również dyskusja dotycząca relacji polsko-ukraińskich wynikająca z kwestii historycznych. - Ukraińcy kilkanaście dni temu rozpoczęli rozmowy z Komisją Europejską na temat akcesji do Unii Europejskiej. My nie rozmawiamy o tym, jakie będzie zagrożenie ze strony rolnictwa ukraińskiego, przemysłu, przetwórstwa, jakie to będzie miało konsekwencje. I uwaga, to, żebyśmy o tym nie rozmawiali, jest najbardziej na rękę nie Polakom, tylko Ukraińcom - zaznaczył. Przyznał, że wątek UPA miał służyć odwróceniu uwagi Polaków. Kołodziejczak zaapelował jednocześnie, by właśnie na tego typu kwestiach i ew. konsekwencjach skupili się polscy politycy oraz społeczeństwo.

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Dominika Główka