Cały wachlarz emocji - Karolina Gruszka o byciu jurorką na BellaTOFIFEST

24. Międzynarodowy Festiwal Filmowy BellaTOFIFEST zmierza do końca - werdykt zostanie ogłoszony już w piątek, 3 lipca. Tymczasem w Trójkowym studio festiwalowym Ryszard Jaźwiński rozmawia ze znakomitą aktorką Karoliną Gruszką, która zasiada w jury Konkursu ON AIR.

Cały wachlarz emocji - Karolina Gruszka o byciu jurorką na BellaTOFIFEST

W filmowej ekranizacji "Lalki" Karolina Gruszka zagra Florentynę, ubogą kuzynkę Izabeli Łęckiej

Foto: Cezary Piwowarski/Polskie Radio

Międzynarodowy Festiwal Filmowy BellaTOFIFEST w Toruniu od 2003 roku prezentuje kino autorskie, społecznie zaangażowane i odważne, w dużej mierze promujące twórców debiutujących oraz skupione wokół opowieści o człowieku. Festiwal od lat promuje europejskie produkcje wyłamujące się z konwencji gatunkowych i narracyjnych, wprowadzające świeże pomysły i burzące stereotypy. Szczególny nacisk kładzie na filmy podejmujące odważne, często trudne tematy, które prowokują do refleksji i dyskusji. To wydarzenie, które nie tylko honoruje mistrzów kina, ale otwiera przestrzeń dla tych twórczyń i twórców, którzy dopiero poszukują swojego miejsca w świecie filmu. Obok projekcji filmowych MFF BellaTOFIFEST oferuje bogaty program wydarzeń towarzyszących, w tym koncerty galowe, warsztaty, panele dyskusyjne, spotkania Q&A oraz wydarzenia networkingowe.


Przyjemność i ekscytacja z obejrzenia tylu filmów

Obok Karoliny Gruszki w jury Międzynarodowego Konkursu na Pierwszy i Drugi Film ON AIR zasiadają Magdalena Łazarkiewicz, Andrzej Chyra, Xawery Żuławski oraz Wojciech Gostomczyk. - Z jednej strony jest to bardzo przyjemne i ekscytujące obejrzeć tyle filmów. Z drugiej - jest jakaś odpowiedzialność. I trzeba też dbać o jakąś higienę pracy, żeby te filmy się nie pomieszały. Żeby każdemu udzielić odpowiednio czasu wewnętrznego, żeby móc sobie o nim pomyśleć i wszystko dobrze zapamiętać - mówi Trójkowa gościni. - Obejrzeliśmy 12 filmów i oczywiście można szukać wspólnych punktów, ale ogólnie są one bardzo różne. Są takie, które są ogromną przyjemnością, niezwykle inteligentne, z poczuciem humoru. I cieszę się, bo pewnie bym ich nie obejrzała, gdyby nie to, że jestem tu, na festiwalu, ponieważ czasami są to tak niszowe rzeczy. Są takie, które niosą ze sobą ogromną dawkę emocji i dotykają społecznie ważnych tematów, są bardzo zaangażowane. A są też takie, do których w naturalny sposób jest mi trochę dalej i… czasami myślę już o następnym - tłumaczy ze śmiechem.

- Więc jest bardzo, bardzo różnie. Ale cieszę, się bo mam tutaj kilka swoich odkryć - dodaje.


Już wkrótce premiera kinowej ekranizacji "Lalki"

Już stosunkowo niedługo, bo na trochę ponad dwa miesiące, Karolinę będzie można zobaczyć w kinowej ekranizacji "Lalki" w reżyserii Macieja Kawalskiego. Główne role grają w niej Kamila Urzędowska i Marcin Dorociński, a obok nich, nawet w epizodach, cała plejada gwiazd. - Gram Florentynę, zubożałą arystokratkę mieszkającą w domu Łęckich i trochę zastępującą Izabeli jej matkę. To kuzynka rodziny, która zarazem stara się wprowadzić dozę zdrowego rozsądku i przytomności umysłu do tego domu, w którym proporcje są trochę zachwiane - opowiada aktorka. - Florentyna trochę nie wykorzystała jakiegoś swojego momentu, szansy i teraz tak naprawdę jest zdana na innych. I nie zawsze wpuszczana na salony - wskazuje.


Całej rozmowy można wysłuchać »TUTAJ«.


Piotr Radecki