Wywiad dra Jędrzejewskiego. "Stawia najpoważniejsze zarzuty, trzeba to zweryfikować"
Afera Szpitala Południowego i dra Dawida Kacprzyka zyskała nowy wymiar, po wywiadzie dra Emila Jędrzejewskiego. Dr Jakub Kosikowski zaznaczył w Trójce, że samorząd lekarski bada sprawę opuszczenia dyżuru przez dra Kacprzyka i analizuje najnowsze doniesienia. Mec. Andrzej Zorski podkreślił natomiast, że ewentualne błędy medyczne należą do najpoważniejszych zarzutów, ale ich potwierdzenie wymaga szczegółowego postępowania.
Szpital Południowy w Warszawie
Foto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Media ujawniły roczne, bardzo wysokie zarobki lekarza z Warszawy Dawida Kacprzyka
- W Szpitalu Południowym w Warszawie miało dochodzić także do innych nieprawidłowości, między innymi do przyjmowania bez kolejki polityków KO
- Tę sprawę w "Pulsie Trójki" komentowali mec. Andrzej Zorski i dr Jakub Kosikowski
OGLĄDAJ. Mec. Andrzej Zorski i dr Jakub Kosikowski gośćmi Agnieszki Laskowskiej
Sprawą dra Dawida Kacprzyka, który w Szpitalu Południowym w Warszawie zarobił w ciągu roku około 1,5 mln zł, zajmują się między innymi prokuratura i Naczelna Izba Lekarska. We wtorek w wypowiedzi dla mediów były szef chirurgii w stołecznej placówce dr Emil Jędrzejewski stwierdził, że mogło w niej dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej, a także do zgonów pacjentów, wynikających z zaniedbań lekarskich.
- My 15 czerwca już wszczęliśmy postępowanie w sprawie pana dra radnego z racji tego, że pojawiło się wtedy podejrzenie, że pan doktor opuścił dyżur medyczny. Badamy czy nie naraziło to pacjentów na utratę zdrowia i życia - powiedział w radiowej Trójce dr Jakub Kosikowski z Naczelnej Izby Lekarskiej.
- Jeżeli chodzi o te wczorajsze zarzuty, to rozszerzyliśmy to postępowanie o ten wątek. Nie jest sytuacją codzienną, w której lekarz pod nazwiskiem idzie do ogólnopolskiego medium i stawia tak bardzo poważne zarzuty innemu lekarzowi. Te zarzuty trzeba koniecznie zweryfikować - dodał.
Sprawa Szpitala Południowego. Mec. Zorski: zalecam ostrożność
Z kolei mec. Andrzej Zorski stwierdził, że z wywiadu udzielonego przez dra Emila Jędrzejewskiego można wysnuć szereg zarzutów. - Dla mnie, tak jak chyba dla wszystkich, najbardziej bulwersujące są te dotyczące życia i zdrowia pacjentów. Pieniądze to oczywiście też skandal, ale tym się powinniśmy zająć w dalszej kolejności - powiedział prawnik.
- Natomiast jeśli chodzi o kwestie błędów medycznych, to na pewno, o ile to się oczywiście potwierdzi, może być nawet postawiony zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci albo narażenia na utratę zdrowia lub życia pozostałych pacjentów. To są dość poważne zarzuty, zagrożone oczywiście wieloletnimi karami pozbawienia wolności. Jednak zalecam w tej sprawie dużą ostrożność - podkreślił.
Gość Trójki zaznaczył też, że "absolutnie nie chce dyskredytować dra Jędrzejewskiego". - Ale pamiętajmy, że kwestia błędów medycznych to nie są sprawy zero-jedynkowe. Takie sprawy czasami trwają po kilkanaście lat i biegli często się ze sobą nie zgadzają. Zatem stawianie tak odważnych tez, nawet mając mocne poszlaki, jest moim zdaniem trochę ryzykowne. To trzeba zbadać, ale potrzebujemy do tego opinii biegłych - podsumował mec. Andrzej Zorski.
- Zełenski nie przyjedzie do Gdańska. Tusk mówi o "deeskalacji"
- Zełenski odesłał order kurierem. Doradca Nawrockiego: nie robi to na nas wrażenia
- Wojna w okopach i "nadęte polskie ego". Blumsztajn: stajemy się rasistami
Źródło: Trójka
Prowadząca: Agnieszka Laskowska
Opracowanie: Robert Bartosewicz