Szyc, Popławska, Konopka i Gorodecka w telewizyjnym "Królu Maciusiu Pierwszym"

Nowy sezon Teatru Telewizji nowa adaptacja "Króla Maciusia Pierwszego" Janusza Korczaka w reżyserii Tadeusza Kabicza. Do obsady, w której są m.in. Marek Kondrat, Jan Frycz, Karolina Gruszka, Tomasz Kot i Danuta Stenka dołączają kolejne gwiazdy: Borys Szyc, Magdalena Popławska, Andrzej Konopka i Wiktoria Gorodecka.

Szyc, Popławska, Konopka i Gorodecka w telewizyjnym "Królu Maciusiu Pierwszym"

Borysz Szyc jako Minister Wojny w spektaklu Teatru Telewizji "Król Maciuś Pierwszy", reż.

Foto: mat. prasowe/Karolina Jóźwiak/Teatr Telewizji

"Król Maciuś Pierwszy" w reżyserii Tadeusza Kabicza to nowoczesna, pełna wyobraźni adaptacja klasycznej powieści Janusza Korczaka. Twórcy spektaklu przeniosą widzów do baśniowego, stylizowanego świata, w którym dziecięcy idealizm zderza się z rzeczywistością, a marzenie o sprawiedliwym państwie zostaje poddane trudnej próbie. To opowieść o dorastaniu, odwadze, przyjaźni i wierze w możliwość zmiany świata. O odpowiedzialności, którą bez wsparcia najbliższych trudno udźwignąć na dziecięcych barkach, a także o nadziei, która nie gaśnie nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone. Premiera już jesienią w Teatrze Telewizji.


Borys Szyc: największym wyzwaniem była dla mnie kontuzja

W nowym "Królu Maciusiu Pierwszym" dzieci odnajdą fascynującą przygodę i uwspółcześnione pytania o urządzenie świata, dorośli - uniwersalną opowieść o władzy, idealizmie i cenie marzeń. A wszyscy widzowie zobaczą plejadę polskich gwiazd - wśród nich również: Wiktorię Gorodeckę (w roli Starej Królowej), Andrzeja Konopkę (w roli Starego Króla), Magdalenę Popławską (w roli Guwernantki) oraz Borysa Szyca (w roli Ministra Wojny).

- Teatr Telewizji zajmuje w moim sercu wyjątkowe miejsce. Wychowałem się na nim i od zawsze marzyłem, żeby w nim występować. Przez ostatnie lata tęskniłem za Teatrem Telewizji i bardzo się cieszę, że nastąpiła jego reaktywacja. I że znów jest on miejscem otwartym na różnorodne historie, a nie wyłącznie przestrzenią podporządkowaną bieżącym sporom politycznym - przyznaje Borys Szyc. Poza intensywnym tempem pracy największym wyzwaniem dla aktora okazała się dla mnie kontuzja, której doznał w połowie zdjęć, podczas treningu. - Naderwałem mięsień w plecach, co wiązało się z bardzo silnym bólem. Miałem ogromne problemy ze staniem i chodzeniem. Zdarzało się, że do niektórych ujęć wstawałem tylko na chwilę z przygotowanego dla mnie krzesła, grałem scenę, a zaraz potem musiałem z powrotem usiąść - zdradza.

Magdalena Popławska: to spektakl o podważaniu autorytetów

- Uwielbiam twórczość Korczaka i za każdym razem bardzo mnie cieszy, gdy mogę zanurzyć się w jego świecie. Guwernantka, którą gram, jest narratorem opowieści o Maciusiu. To ona jest jego najbliższą osobą, spędza z nim mnóstwo czasu na nauce, ale też na zabawie i tłumaczeniu świata. Wnikliwie go obserwuje. A ponieważ to ona opowiada tę historię, to na nią spada też obowiązek wytłumaczenia, czy raczej przetłumaczenia niektórych zwrotów, sformułowań w kontekście współczesnego rozumienia świata - opowiada o swojej bohaterce Magdalena Popławska. - Dla mnie ten spektakl, to opowieść o odpowiedzialności i dorastaniu do niej. Tak samo dzieci, jak i dorosłych. O podważaniu przekonania o nieomylności autorytetów, o dziecięcej niewinności, ale też naiwności, że wszystko można naprawić. O tym, że świat nie jest czarno-biały - dodaje aktorka.


Magdalena Popławska jako Guwernantka i Marek Kondrat jako Doktór w spektaklu Teatru Telewizji "Król Maciuś Pierwszy", reż. Tadeusz Kabicz Magdalena Popławska jako Guwernantka i Marek Kondrat jako Doktór w spektaklu Teatru Telewizji "Król Maciuś Pierwszy", reż. Tadeusz Kabicz

Wiktoria Gorodecka: znaleźć równowagę między bajkowością a głębokim przesłaniem

- Teatr Telewizji zajmuje w moim sercu szczególne miejsce, bo to medium, które od dekad łączy to, co najlepsze w teatrze, z dostępnością telewizji. Jego siła polega na tym, że potrafi dotrzeć z wielką sztuką do ludzi, którzy nigdy nie wybiorą się na spektakl do teatru - do widza w małym miasteczku, do kogoś, kto nie ma wokół siebie scen teatralnych - wskazuje Wiktoria Gorodecka. - Największym wyzwaniem było znalezienie równowagi między bajkowością tej historii, a jej bardzo głębokim przesłaniem. Korczak pisał dla dzieci, ale myślał też - a może przede wszystkim - o dorosłych. Właśnie tę dwuwarstwowość trzeba było utrzymać przez całą rolę. To historia, która bardzo wyraźnie pokazuje, jak łatwo dorośli tracą kontakt z prostotą, sprawiedliwością i odwagą, które dzieci mają niemal naturalnie - tłumaczy.


Wiktoria Gorodecka (l) jako Stara Królowa i Andrzej Konopka (p) jako Stary Król w spektaklu Teatru Telewizji "Król Maciuś Pierwszy", reż. Tadeusz Kabicz Wiktoria Gorodecka (l) jako Stara Królowa i Andrzej Konopka (p) jako Stary Król w spektaklu Teatru Telewizji "Król Maciuś Pierwszy", reż. Tadeusz Kabicz

Andrzej Konopka: kiedy zobaczyłem się w kostiumie i charakteryzacji, uśmiałem się do łez

- Na propozycję zagrania w "Królu Maciusiu Pierwszym" zareagowałem entuzjastycznie. Tym bardziej, że propozycja dotyczyła roli Starego Króla. Reżysera spektaklu poznałem już przy wcześniejszej produkcji. Bardzo odpowiada mi jego styl pracy. Tadeusz Kabicz jest spokojny, otwarty na rozmowę z aktorem, ale też niezwykle konsekwentny w budowaniu całego spektaklu. To plus wybitni aktorzy i aktorki, których spotkałem na planie, spowodowało, że ta praca była ogromną przyjemnością. Największym wyzwaniem było dla mnie zjadanie tłustej kiełbasy w czterech dublach z rzędu. Muszę też przyznać, że gdy po raz pierwszy zobaczyłem się w kostiumie i charakteryzacji, uśmiałem się do łez - podkreśla Andrzej Konopka.

 

 

Piotr Radecki