"Po tym lecie zniknę na jakiś czas". Lewis Capaldi coraz bliżej nowej płyty

Lewis Capaldi ponownie zapowiada nową płytę. Artysta, znany przede wszystkim z hitu "Someone You Loved", od dłuższego czasu mówi o planach związanych z kolejnym wydawnictwem. Teraz potwierdził je podczas występu na festiwalu TRNSMT w Glasgow.

"Po tym lecie zniknę na jakiś czas". Lewis Capaldi coraz bliżej nowej płyty

Lewis Capaldi zapowiada nową płytę.

Foto: ANDY BUCHANAN/AFP/East News

Lewis Capaldi w okolicach 2023 roku mocno zaznaczył swoją obecność w świecie mainstreamowej muzyki, a jego album "Broken by Desire to Be Heavenly Sent" przyniósł mu duży komercyjny sukces. Po tym artystycznym i sprzedażowym triumfie muzyk wycofał się jednak z życia publicznego. Powodem były problemy zdrowotne natury psychicznej. Od 2025 roku piosenkarz coraz częściej mówi jednak o powrocie i nowym materiale. Teraz, przy okazji koncertu na festiwalu TRNSMT w Glasgow, przyznał, że jest coraz bliżej realizacji nowego projektu, a nagrania planuje rozpocząć po bieżącym lecie.

Lewis Capaldi chce wrócić do robienia muzyki. Zapowiada to od 2025 roku

O planach związanych z nowym albumem, pierwszym od czasu wydanego w 2023 roku "Broken by Desire to Be Heavenly Sent", Capaldi mówił już w październiku 2025 roku w rozmowie z BBC Radio 2. Artysta zaznaczył wtedy, że chciałby odejść od bardziej melancholijnego i smutnego brzmienia, z którym był dotąd mocno kojarzony.

- Chciałbym zacząć tworzyć szczęśliwą muzykę. Uwaga, ważna wiadomość: następny album, który robię, jest wesoły. To wesołe, naprawdę wesołe rzeczy – powiedział Capaldi w rozmowie z BBC Radio 2. Teraz muzyk ponownie odniósł się do tych planów. Zrobił to podczas koncertu w Glasgow, gdzie wystąpił przed publicznością festiwalu TRNSMT.

Posłuchaj audycji w Trójce


"Zniknę na jakiś czas"

W trakcie koncertu Capaldi zwrócił się bezpośrednio do publiczności. Wspomniał o trudnym okresie, problemach psychicznych i przerwie od intensywnej działalności artystycznej. Podkreślił jednak, że czuje się lepiej i jest gotowy, by wrócić do pracy nad muzyką. Nowy album ma zacząć powstawać po lecie 2026 roku.

- To nie były dla mnie dobre dwa lata, ale wróciłem i czuję się lepiej. Czuję się dobrze. Działam na pełnych obrotach. Miło jest tu być. Moje zdrowie psychiczne mocno ucierpiało, dlatego naprawdę wspaniale jest znów być tutaj razem z wami. (...) Po tym lecie… Zniknę na jakiś czas i zrobię album - mówi muzyk.

Mateusz Wysokiński