Odebranie Orderu Orła Białego i spór o UPA. "Polska straciła, zyskali Niemcy"
Odebranie Orderu Orła Białego, po nadaniu przez Zełenskiego imienia "bohaterów UPA" jednostce wojskowej, dzieli polityków. - Prezydent Ukrainy miał czas na zmianę decyzji - powiedział w Trójce europoseł PiS Piotr Müller. - Na sporze polsko-ukraińskim zyskali Niemcy jako gospodarka, bo to oni przejmą teraz stery w odbudowie Ukrainy - stwierdził z kolei poseł klubu Centrum Norbert Pietrykowski.
Roch Kowalski, Piotr Müller i Norbert Pietrykowski
Foto: PR3
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Karol Nawrocki poinformował, że po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o pozbawieniu Wołodymyra Zełenskiego najwyższego polskiego odznaczenia państwowego
- Prezydent uzasadnił swoją decyzję zgodą ukraińskiego przywódcy na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy "bohaterów UPA"
- Nawrocki zaznaczył, że decyzja nie jest wymierzona w naród ukraiński i nie oznacza zmiany polskiego wsparcia dla Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji
OGLĄDAJ. Piotr Müller i Norbert Pietrykowski gośćmi Rocha Kowalskiego
Po odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy relacje między Warszawą a Kijowem się pogorszyły. Wołodymyr Zełenski stwierdził, że proponował spotkanie prezydentowi Nawrockiemu przed decyzją o odebraniu odznaczenia, natomiast Kancelaria Prezydenta Nawrockiego zaznaczyła, że rzeczywiście taka propozycja była, ale Ukraińcy nie wybrali konkretnego terminu i grali w tej sprawie na czas.
Piotr Müller podkreślił w radiowej Trójce, że "decyzja prezydenta Karola Nawrockiego jest słuszna". - Ona była poprzedzona też pewnym czasem dla strony ukraińskiej, aby zrewidować decyzję w sprawie nazwania jednostki wojskowej. Kiedy słyszę dziś o tym, że było proponowane spotkanie, to mam wątpliwość co do tego typu sytuacji. Bo jest to sprawa oczywista z punktu widzenia Polski. Była wielokrotnie przedstawiana prezydentowi Zełenskiemu - powiedział europoseł Prawa i Sprawiedliwości.
Spór o UPA. Piotr Müller: tu nie ma czego wyjaśniać
- Jeszcze jako rzecznik rządu sam byłem świadkiem, gdy rozmawialiśmy między naszym a ukraińskim rządem w sprawach historycznych. Zatem prezydent Zełenski doskonale wie, jak wrażliwa jest dla nas kwestia związana ze zbrodnią wołyńską. Tu nie ma czego wyjaśniać. Prezydent Zełenski mógł wykonać krok w postaci zmiany swojej błędnej decyzji. Wówczas nie byłoby tego problemu. A dzisiaj będzie występowało zaognienie sytuacji, nie z winy Polski. Niestety, ta pierwsza decyzja, która stoi u podstaw tego sporu, była wydana przez prezydenta Zełenskiego - dodał polityk.
Norbert Pietrykowski z kolei zaznaczył, że "mówiąc o przeszłości, możemy zniszczyć przyszłość". - Sytuacja wygląda w ten sposób, że na sporze polsko-ukraińskim zyskali Niemcy jako gospodarka, bo to oni przejmą teraz stery w odbudowie Ukrainy. A wszyscy wierzymy w to, że odbudowa będzie i to oni będą grali pierwsze skrzypce, a nie my. Pomimo, że my ponieśliśmy największy koszt przyjęcia Ukraińców - powiedział poseł.
- Uważam, że pan prezydent Karol Nawrocki nie powinien dziś dyskutować o odbiorze Orderu Orła Białego, ale o tym, żeby przyznać Polakom Nagrodę Nobla - za to, co zrobili dobrego dla Ukraińców. Zatem mówimy o sferze gospodarczej, bo to jest patrzenie w przyszłość. I tutaj niestety Niemcy wygrali. A jeżeli chodzi o polską stronę, to rosyjska propaganda się z tego cieszy - dodał Norbert Pietrykowski.
Źródło: Trójka
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Robert Bartosewicz