Jak powstawały kostiumy do spektaklu "Requiem do snu"? Lila Dziedzic w Trójce
W Teatrze Studio w Warszawie i Starym Teatrze w Krakowie można obejrzeć "Requiem dla snu" w reżyserii Jakuba Skrzywanka. Jak powstawały kostiumy do tego spektaklu? - W pierwszym telefonie Kuba Skrzywanek zderzył mnie z wizją requiem, czyli mszy żałobnej. Zaczęłam szukać inspiracji w sztuce sakralnej - opowiadała w audycji "Terra kultura" kostiumografka Lila Dziedzic.
Magda Graziowska w spektaklu "Requiem dla snu"
Foto: Aliaksandr Valodzin/East News
Spektakl "Requiem dla snu" w reżyserii Jakuba Skrzywanka jest adaptacją legendarnej powieści Huberta Selby Jr., która przez dekady funkcjonowała jako literacka wizja świata na granicy - opowieść o uzależnieniu i życiowych ekstremach, brzmiąca jak głośne ostrzeżenie.
W interpretacji Teatru Studio w Warszawie i Narodowego Starego Teatru w Krakowie nie chodzi jednak o rekonstrukcję mitu. Twórcy stawiają pytania o współczesne uzależnienia - nie jako jednostkowe patologie, lecz jako element codziennego życia w świecie, w którym jednostka musi stale nadążać, być obecna i wydajna. Premiera warszawska odbyła się 17 kwietnia, a krakowska - 25 kwietnia.
Posłuchaj audycji Trójki:
- Lila Dziedzic o kostiumach do spektaklu "Requiem dla snu" w audycji "Terra kultura"
- Jakub Skrzywanek o spektaklu "Requiem dla snu"
"Requiem dla snu"
Spektakl łączy doświadczenia obu zespołów artystycznych, warszawskiego i krakowskiego, konfrontując różne języki teatralne i perspektywy. W obsadzie znaleźli się aktorki i aktorzy związani z obiema instytucjami: Daniel Dobosz, Rob Wasiewicz, Marta Zięba i Ewelina Żak ze STUDIO oraz Magda Grąziowska, Adam Nawojczyk, Anna Radwan i Krzysztof Zawadzki z Narodowego Starego Teatru.
Muzykę skomponował specjalnie na potrzeby spektaklu Marcin Masecki. Światło projektował Jacqueline Sobiszewski, a wideo - Natan Berkowicz. Scenografię przygotował Grzegorz Layer, choreografię - Karolina Kraczkowska, a kostiumy - Lila Dziedzic. Kostiumografka opowiedziała o pracy nad spektaklem w audycji "Terra kultura".
Lila Dziedzic: szukałam inspiracji w sztuce sakralnej
Skąd Lila Dziedzic czerpała inspiracje do stworzenia kostiumów? - W pierwszym telefonie Kuba Skrzywanek zderzył mnie z wizją requiem, czyli mszy żałobnej. Zaczęłam szukać inspiracji w sztuce sakralnej. Zadaniem od Kuby było też to, żeby jakoś odbić relację matka - syn (w spektaklu - red.) do relacji matki i syna w kulturze chrześcijańskiej - tłumaczyła.
- Szłam tym tropem, eksplorowałam też, kim mogą być inne postacie w tej układance religijnej. Chciałam skupić się na konkretnym przedziale czasowym, więc inspirowałam się renesansem, barokiem i rokoko. Interesowała mnie ta przemiana barokowa. W założeniu barok miał sprawić, że ludzie wrócą do kościoła, a jednocześnie koniec baroku, czyli rokoko, opowiada o hedonizmie - mówiła gościni Trójki.
Jak tłumaczyła kostiumografka, różne odsłony baroku "łączyły się z tym, co przechodzą postacie". - Postacie przechodzą wizualnie od stonowanej palety Caravaggia, przez przepych i złoto, aż do wielkiego finału - powiedziała.
Trójka objęła spektakl patronatem medialnym.
Ewelina Kołaczek