Zarząd Szpitala Południowego odwołany. Arłukowicz: ponieśli odpowiedzialność
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odwołał zarząd Szpitala Południowego. Zdaniem Bartosza Arłukowicza, europosła KO i byłego ministra zdrowia w ten sposób zarządzający placówką ponieśli odpowiedzialność. Z kolei były szef NFZ Andrzej Sośnierz zaznaczył, że Koalicja Obywatelska ma pecha, bo tego typu afer jest więcej, a szeroko będzie się mówiło głównie o przypadku z Warszawy.
Szpital Południowy w Warszawie
Foto: Anita Walczewska/East News
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Media ujawniły roczne zarobki lekarza z Warszawy Dawida Kacprzyka
- Informacje te oburzyły opinię publiczną, bo młody lekarz zarobił około 1,6 mln zł w ciągu 12 miesięcy
- Tę sprawę w "Pulsie Trójki" komentowali Bartosz Arłukowicz i Andrzej Sośnierz
OGLĄDAJ. Andrzej Sośnierz i Bartosz Arłukowicz gośćmi Moniki Suszek
Decyzja Rafała Trzaskowskiego jest konsekwencją doniesień medialnych o nieprawidłowościach w placówce - członkowie KO i ich krewni mieli być przyjmowani na SOR bez kolejki, a koordynator oddziału ratunkowego, lekarz w trakcie specjalizacji i były radny KO Dawid Kacprzyk miał przez rok zarobić w szpitalu 1,6 mln złotych.
Europoseł KO Bartosz Arłukowicz, zapytany o odpowiedzialność polityczną w tej sprawie, odpowiedział, że zawsz ponoszą ją ci, którzy "sprawują nadzór nad takim szpitalem i ci, którzy podpisują takie, a nie inne umowy oraz egzekwują ich wykonanie i podpisują faktury do rozliczenia". - To bardzo proste pytanie i bardzo prosta odpowiedź - stwierdził były minister zdrowia.
Arłukowicz: Dawid Kacprzyk nie jest już członkiem KO
- Nadzór sprawuje miasto. To służby Rafała Trzaskowskiego prawdopodobnie organizują pracę rady nadzorczej, która z kolei organizuje pracę zarządu. Zarząd natomiast organizuje pracę lekarzy, pielęgniarek, ratowników i całego zespołu medycznego. Konsekwencje już zostały wyciągnięte, bo mamy informacje o tym, że zarząd Szpitala Południowego został odwołany, a młody pan doktor z tego SOR-u nie jest członkiem Koalicji Obywatelskiej, złożył mandat radnego - dodał gość radiowej Trójki.
Z kolei Andrzej Sośnierz, lekarz i były prezes NFZ zaznaczył, że "problem jest znacznie szerszy". - Koalicja Obywatelska ma niestety pecha. Zdarzyło się tak, że ten przypadek będzie bardzo rozpatrywany. A takich przypadków jest więcej. O takich sytuacjach sygnalizuję w mediach już od kilku lat i jakoś nikt się tym nie interesował - podkreślił.
- Mało tego, dziś jeden z posłów powiedział tak: "my posłowie mamy przecież specjalnie dla nas szpital, czyli szpital MSWiA". A jakim to prawem ten szpital jest dedykowany dla posłów? Przecież żaden przepis tego nie przewiduje - dodał Andrzej Sośnierz.
Źródło: Trójka
Prowadząca: Monika Suszek
Opracowanie: Robert Bartosewicz