"Tak, zrobimy to. Zagramy". Faith No More potwierdzają powrót
Faith No More oficjalnie wracają. Po tym, jak grupa opublikowała w mediach społecznościowych tajemniczy post z datą 2027, ruszyły spekulacje dotyczące powrotu legend rocka i metalu lat 90. Teraz okazuje się, że przewidywania fanów były trafne, a sprawę potwierdził basista zespołu, Bill Gould.
Faith No More potwierdzają powrót w 2027 roku.
Foto: PAP/DPA
Faith No More uchodzą za jeden z najciekawszych zespołów lat 90. Grupa przez całą karierę eksperymentowała z rapem, metalem i funkiem, czego efektem były takie niezapomniane hity jak "Epic", "Easy", "We Care a Lot" czy "Midlife Crisis". Zespół, który ostatnie koncerty dawał w 2016 roku, oficjalnie wraca, co potwierdził jego basista, Bill Gould.
Faith No More wracają. Zapowiedzieli to w mediach społecznościowych
Choć muzycy kapeli w ostatnich miesiącach zaznaczali, że powrót muzycznej sensacji lat 90. jest praktycznie niemożliwy, w mediach społecznościowych zespołu pojawiła się tajemnicza publikacja z logotypem grupy i datą 2027. Wkrótce ruszyły spekulacje dotyczące reaktywacji, a teraz przypuszczenia fanów potwierdził basista Faith No More, Bill Gould, w rozmowie z "Rock Talk".
- Tak, zrobimy to. Zagramy. Nasza muzyka jest bardzo wymagająca fizycznie i wkrótce nie będziemy w stanie grać jej tak, jak ją napisaliśmy. Stworzyliśmy ją jako dwudziestolatkowie i zawsze była bardzo wymagająca. Musi tak być. Jeśli nie będę w formie, nie będę mógł grać tych piosenek. Z moim basem po prostu nie dam rady - mówi artysta.
Posłuchaj audycji w Trójce:
"Myślę, że możemy to robić jeszcze przez kilka lat"
Basista przyznał w rozmowie, że jego zdaniem reaktywacja może potrwać dłużej niż tylko w 2027 roku. Jak zaznacza, on i pozostali członkowie zespołu są w formie, która pozwala im wykonywać te utwory przez kilka kolejnych lat.
- Ale wszyscy doszliśmy do wniosku, że damy radę. Myślę, że możemy to robić jeszcze przez kilka lat i że możemy to robić dobrze, więc spróbujemy - mówi basista Faith No More.