Trwa 40. Tarnowska Nagroda Filmowa. "Fajny film" prosto z festiwalu

Pełne sale, gorące dyskusje - to codzienność jubileuszowej, 40. edycji Tarnowskiej Nagrody Filmowej. Impreza dobiła już do półmetka, a Ryszard Jaźwiński jest na miejscu i audycję "Fajny film" nadaje wprost z festiwalu.

Trwa 40. Tarnowska Nagroda Filmowa. "Fajny film" prosto z festiwalu

Weronika Mliczewska, reżyserka filmu dokumentalnego "Dziecko z pyłu" gościnią 40. Tarnowskiej Nagrody Filmowej

Foto: mat.prasowe/M.Łepecki

Tarnowska Nagroda Filmowa to jedna z najstarszych tego typu imprez w kraju. Poświęcona jest wyłącznie produkcjom polskim: w jej trakcie widzowie mogą obejrzeć najlepsze filmy minionego sezonu, spotkać się z zaproszonymi gośćmi, uczestniczyć w licznych pokazach specjalnych i imprezach towarzyszących.


Upalna pogoda i gorąca atmosfera w kinie

Tegoroczna Tarnowska Nagroda Filmowa rozpoczęła się prologiem poświęconym dwóm mistrzom polskiego kina: Krzysztofowi Kieślowskiemu i Andrzejowi Wajdzie. - Już na tym wydarzeniu mieliśmy pełną salę i bardzo zaangażowaną publiczność. Jesteśmy bardzo dumni, że nie tylko termometr wskazuje wysoka temperaturę, ale również w kinie jest bardzo gorąca atmosfera - mówi Magdalena Piątek, dyrektorka Tarnowskiej Nagrody Filmowej. - TNK to jest wielkie święto polskiego kina - najlepsze co w nim było, jest i będzie. Zapraszamy wielu gości, którzy mogą opowiedzieć o swoich aktualnych projektach prezentowanych w konkursie głównym, ale także na pokazach specjalnych. Często też pytamy ich o przyszłe projekty, więc już zarysowują się także plany na przyszłość w polskim kinie - wskazuje.

- Wczoraj było bardzo interesujące spotkanie z Wojtkiem Smarzowskim. Okazuje się, że wiele miesięcy po premierze "Domu dobrego" on ciągle żyje, wzbudza ogromne emocje, potrzebę rozmowy i dyskusji. Jak zresztą wszystkie filmy tego reżysera - dodaje.


Seanse i spotkania w kinie Marzenie

Centrum festiwalu jest kino Marzenie: jedno z najstarszych w Polsce, działające bez przerwy od 1913 roku pod tą samą nazwą. - Mamy wielu fanów festiwalu, którzy wyczekują maja i naszego festiwalu, aby wreszcie obejrzeć polskie perełki, a czasem zobaczyć jakiś film ponownie. I mimo że są one dostępne online, wybierają salę kina Marzenie i spotkanie z twórcami po seansie - opowiada rozmówczyni Ryszarda Jaźwińskiego. - Z Tarnowa już wyjechali wspomniany już Wojtek Smarzowski i Maria Wojtyszko prezentująca film "Miłe kobiety", ale wkrótce pojawią się nowi goście. Dzisiaj zobaczymy jedyny dokument w stawce, czyli "Dziecko z pyłu" i będzie z nami jego reżyserka, Weronika Mliczewska, oraz autor zdjęć Mikael Lypiński. A wieczorem spotkamy się na kolejnej projekcji konkursowej "LARP. Miłość, trolle i inne questy" Kordiana Kądzieli i spotkamy się z aktorką Martyną Byczkowską - zaprasza.


Całej audycji można wysłuchać »TUTAJ«.


Piotr Radecki