Wojska USA w Polsce. "Wyścig o przypinanie sobie orderów"
Zwrot w sprawie obecności żołnierzy USA w Polsce. Po wcześniejszej informacji o wstrzymaniu rotacji brygady pancernej, prezydent USA zapowiedział wysłanie do Polski dodatkowych sił. - Ten sukces zawdzięczamy znakomitym relacjom między prezydentem Karolem Nawrocki a prezydentem Donaldem Trumpem - stwierdził Wojciech Kolarski z Kancelarii Prezydenta. Andrzej Halicki (KO) apelował, aby przedwcześnie nie uczestniczyć w "wyścigu o przypinanie sobie orderów".
Śniadanie w Trójce
Foto: PR3
OGLĄDAJ. "Śniadanie w Trójce"
Będzie więcej wojsk amerykańskich w Polsce. Po tygodniu od pojawienia się informacji o wycofaniu z rotacji w Polsce czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do naszego kraju dodatkowe pięć tysięcy wojskowych. Nie sprecyzował jednak, czy oznacza to zwiększenie dotychczasowej liczebności sił USA w Polsce, czy jedynie korektę wcześniejszych decyzji dotyczących rotacji wojsk. Pentagon nie podał szczegółów, które stoją za decyzją prezydenta Stanów Zjednoczonych. Sam prezydent USA napisał, że na jego decyzję o wysłaniu dodatkowych żołnierzy wpłynęła "relacja z Karolem Nawrockim, którego wsparł w kampanii prezydenckiej".
Przed ubiegłotygodniową decyzją rządu Donalda Trumpa o wycofaniu z rotacji jednej brygadowej grupy bojowej w Polsce stacjonowało około 10 tysięcy żołnierzy. Gdyby do tej liczby dodać 5 tysięcy, które zapowiedział Trump, byłoby ich 15 tysięcy. Jeśli natomiast uwzględnić w rachunkach 4 tysiące wycofanych, łączna liczebność wojsk amerykańskich w Polsce wyniosłaby 11 tysięcy. Pentagon nie odpowiedział jednak na pytanie Polskiego Radia, która z tych sytuacji będzie mieć miejsce, odsyłając po informacje do Białego Domu. Urząd prezydenta USA milczy.
Relacje Nawrockiego z Trumpem
To wielki sukces polski, ogromny sukces prezydenta Karola Nawrockiego - powiedział Wojciech Kolarski. Podkreślił, że zawdzięczamy go "znakomitym relacjom między prezydentem Karolem Nawrockim a prezydentem Donaldem Trumpem". Przypomniał, że 3 września w czasie spotkania w Białym Domu sprawa obecności amerykańskich wojsk w Polsce była jednym z tematów. - Tam padły słowa zapewniające o tym, że amerykańska obecność jest niepodważalna, że jesteśmy modelowym sojusznikiem i że sojusz polsko-amerykański również przejawia się obecnością wojsk amerykańskich - dodał.
Dopytywany, czy teraz, bezpośrednio przed decyzją o wysłaniu żołnierzy do Polski, była rozmowa prezydentów, Kolarski nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. - Proszę zostawić kuchnię pracownikom kancelarii. Prezydent ma świetne relacje i cieszmy się z tego sukcesu, bo to efekt się liczy tutaj, a dyplomacja lubi spokój - stwierdził.
- Ja bym nie uczestniczył w takim wyścigu o przypinanie sobie orderów, zanim nie będzie cały proces zrealizowany, dokonany i stanie się faktem - powiedział Andrzej Halicki. Zwrócił uwagę, że mówimy równocześnie o reorganizacji w ramach NATO, relokacji i rotacyjnej obecności wojsk w Polsce i redukcji obecności wojsk amerykańskich po 2022 roku. Przypomniał, że w Europie było 105 tys. żołnierzy USA, w tej chwili jest 90 tys., a poziom ten będzie jeszcze prawdopodobnie obniżony. - To jest ta pierwsza zapowiedź, która była najbardziej niepokojącą - ocenił. Zaznaczył, że Donald Trump jest prezydentem nieprzewidywalnym i "raz mówi jedno, raz mówi drugie". - Do tych słów też nie przywiązywałbym tak dużej wagi, jak do całego procesu, który ma jeden cel - wzmocnienie flanki wschodniej - powiedział. Halicki podkreślił, że niezależnie od tego, ilu żołnierzy USA ostatecznie trafi do Polski, ta zapowiedź powinna być wiążąca i wyegzekwowana.
- To, że nie było telefonu, nie było tej rozmowy, to jest oczywiste - mówił polityk KO odnosząc się do wcześniejszej odpowiedzi Kolarskiego na pytanie o kontakty Nawrockiego z Trumpem. - Może się tak znakomicie komunikują, że nawet słów nie potrzeba - dodał. Jednocześnie przyznał, że cieszy się, że są dobre relacje, bo "wszyscy powinniśmy pracować na rzecz polskiego bezpieczeństwa".
W "Śniadaniu w Trójce" politycy komentują najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia. Gośćmi Rocha Kowalskiego są: Waldemar Buda (Prawo i Sprawiedliwość), Sebastian Gajewski (Lewica), Andrzej Halicki (Koalicja Obywatelska), Wojciech Kolarski (Kancelaria Prezydenta), Marek Krawczyk (Polska 2050), Witold Tumanowicz (Konfederacja).
Źródło: Trójka
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Filip Ciszewski