Cate Blanchett i Selena Gomez gwiazdami nowego filmu twórcy "Brutalisty”
Brady Corbet, twórca nagrodzonego trzema Oscarami "Brutalisty”, przygotowuje kolejny film zatytułowany "X-Rated”. W obsadzie nowego projektu znalazł się już wcześniej Michael Fassbender, a teraz dołączyły do niego Cate Blanchett i Selena Gomez.
Cate Blanchett na festiwalu w Cannes
Foto: OLIVIER CHASSIGNOLE/AFP/East News
Cate Blanchett ujawniła swój udział w nowym filmie Corbeta podczas spotkania z widzami na Festiwalu Filmowym w Cannes. Cate Blanchett i Selena Gomez spotkają się na ekranie z Michaelem Fassbenderem. Fabuła filmu na razie pozostaje tajemnicą.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- "Trójkowo, filmowo": 79. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes
- "Fajny Film": Millenium Docs Against Gravity - czas rozstrzygnięć
"X-Rated" osadzony w latach 70. XX wieku
Sam Corbet zdradził wcześniej, że główna akcja "X-Rated” będzie rozgrywać się w latach 70. XX wieku, choć historia ma obejmować okres od XIX wieku aż po współczesność. Reżyser zapowiada również, że film będzie wymykał się klasycznym klasyfikacjom gatunkowym. Produkcja ma być realizowana przy użyciu bardzo rzadkich kamer 65 mm z ośmioma perforacjami, co pozwoli uzyskać wyjątkowo szczegółowy i charakterystyczny kinowy obraz.
Wszystko wskazuje też na to, że "X-Rated” będzie bardzo długim filmem. Scenariusz liczy około 200 stron, podczas gdy trwający trzy i pół godziny "Brutalista” powstał na podstawie 165-stronicowego tekstu.
Kolejny oscarowy film twórcy "Brutalisty"?
Dla Blanchett udział w filmie Corbeta może stać się kolejną okazją do walki o Oscara, który byłby już trzecim w jej karierze. Adrien Brody został nagrodzony za rolę w "Brutaliście”, a występujący u jego boku Felicity Jones i Guy Pearce otrzymali nominacje do tej nagrody.
Z kolei dla Gomez projekt może być szansą na zaprezentowanie się w znacznie bardziej wymagającej roli niż te, z których jest dotychczas znana. Gwiazda serialu "Zbrodnie po sąsiedzku” ma już jednak doświadczenie w ambitniejszych produkcjach, czego przykładem choćby rola w "Spring Breakers”.
Hollywood dalej (niemal) bez udziału kobiet
Cate Blanchett w Cannes wzięła udział w dyskusji dotyczącej sytuacji kobiet w Hollywood. Zdaniem aktorki branża bardzo szybko zapomniała o ruchu #MeToo. "Wciąż pracuję na planach filmowych i codziennie zwracam uwagę na proporcje. Nadal często wygląda to tak, że jest 10 kobiet i 75 mężczyzn. Lubię mężczyzn, ale problem polega na tym, że te same żarty ciągle się powtarzają. Trzeba się na to psychicznie przygotować. Ja już się przyzwyczaiłam, ale dla wszystkich staje się to po prostu nużące, gdy trafia się do tak jednorodnego środowiska pracy. Myślę, że ma to wpływ na samą pracę” – powiedziała aktorka.