Marika: jestem piewczynią dobrego, ciepłego, spełnionego życia
- Są artyści, którzy najbardziej przejmująco brzmią, kiedy cierpią, ale myślę, że ja do nich niekoniecznie należę. Jestem piewczynią dobrego, ciepłego, spełnionego życia pełnego radości, dobrych relacji - mówiła Marika w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7". To właśnie o pozytywnych emocjach opowiada singiel "Okruchy życia" - piosenka, którą Marika zaśpiewała w duecie z Pawłem Domagałą.
Marika była gościnią audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7"
Foto: Karol Makurat/REPORTER/East News
Gościnią Marty Malinowskiej w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7" była piosenkarka i autorka tekstów Marika (Marta Kosakowska). Artystka opowiedziała między innymi o singlu "Okruchy złota", który zaśpiewała w duecie z Pawłem Domagałą.
Posłuchaj audycji Trójki:
Marika w Trójce
Tekst do "Okruchów złota" Marika stworzyła z Leonem Krześniakiem. - Ta piosenka jest dla mnie nowym otwarciem, w którym jestem już kobietą zintegrowaną. Już nie muszę być wesołą Mariczką dancehallową, która jest tylko positive - mówiła.
Duet z Pawłem Domagałą "Okruchy złota" to piosenka o bliskości bez warunków wstępnych. O tęsknocie do relacji, w której nie trzeba udawać kogoś, kim się nie jest i o chronieniu tego, co cenne i najważniejsze. - Są artyści, którzy najbardziej przejmująco brzmią, kiedy cierpią, ale myślę, że ja do nich niekoniecznie należę. Jestem piewczynią dobrego, ciepłego, spełnionego życia, pełnego radości, dobrych relacji - powiedziała Marika.
Singiel jest też symbolem nowego etapu w muzycznym życiu Mariki po intensywnej i emocjonalnej płycie "Cykl" z 2023 roku. Album "Cykl" był powrotem artystki do kariery muzycznej po siedmioletniej przerwie, a którą zdecydowała się ze względu na macierzyństwo. - Ten album był dość wkurzony. Myślę, że było to spowodowane tym, że byłam zamknięta przez wiele lat, obserwowałam rzeczy z boku, a tęskniłam za sceną.
- Na tej płycie "Cykl" było mniej melodyjności, a więcej opowiadania i radykalnych wypowiedzi. Po pewnym czasie, jak już okrzepłam, pojawiło się we mnie znowu miejsce na melodię - mówiła gościni Trójki.
"Jestem sobie okrętem, sterem i żeglarzem"
Gościni Trójki zdradziła też, że napisała dwie piosenki z Dominikiem Dudkiem i Mimi Wydrzyńską. - Bardzo spodobało mi się pisanie piosenek w teamie trzyosobowym. Świetne to jest, wspieramy się - mówiła Marika.
Jedna z piosenek jest już gotowa. - Wczoraj podpytywałam Dominika, czy może już wyekstrahować wersję finalną, bo bardzo bym chciała już do niej kręcić obraz i ją wypuszczać. Chciałabym jeszcze wypuścić jeden singiel przed latem - mówiła.
- W tej chwili jestem sobie okrętem, sterem i żeglarzem - sama siebie wydaję, nie mam wytwórni jako takiej - powiedziała piosenkarka. Jak przyznała, ma to swoje plusy i minusy. - Wiąże się to z jakimś rodzajem dyskomfortu, bo już nie możesz być artystką, która lata na chmurce, tylko musisz twardo stać na ziemi - opowiadała. Dodała, że aby nie stracić kreatywności w tworzeniu, rozgranicza pracę jako artystka i jako przedsiębiorczyni.
Ewelina Kołaczek