"To nie atak na mundur". Poseł Konfederacji tłumaczy słowa Mentzena o generale
Nie opadł kurz po ostrych słowach Sławomira Mentzena pod adresem szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. W obronie gen. Kukuły stanął między innymi Krzysztof Bosak, który słowa swojego kolegi z partii nazwał "obraźliwymi i niezgodnymi z prawdą". - Styl wypowiedzi podlega ocenie, ale uważam, że ona jest mniej istotna niż ocena naszego przygotowania obronnego. Z szacunku dla żołnierza powinniśmy pytać o kompetencje dowódców - stwierdził w "Pulsie Trójki" Witold Tumanowicz (Konfederacja). Gościem radiowej Trójki był również Mateusz Merta z partii Razem, który nazwał Mentzena "osobą niepoważną".
Mateusz Merta i Witold Tumanowicz w studiu radiowej Trójki
Foto: Polskie Radio
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Sławomir Mentzen wypowiedział się o gen. Kukule, nazywając go między innymi "nienormalnym"
- Zdaniem Tumanowicza słowa jego kolegi nie są obrazą dla polskiego munduru, tylko oceną dowódcy
- Mateusz Merta skrytykował Mentzena, a także zaprezentowany przez niego styl wypowiedzi odnoszący się do armii
OGLĄDAJ. Mateusz Merta i Witold Tumanowicz gośćmi Moniki Suszek
Podczas spotkania z wyborcami w Elblągu Sławomir Mentzen oceniał poziom dowodzenia polskiej armii. Polityk Konfederacji odpowiadając na jedno z pytań obecnych na wydarzeniu wyborców, stwierdził, że gen. Wiesław Kukuła, jest "nienormalny", "nie ma kompetencji, żeby być kapralem", a także "nie ma pojęcia o ekonomii wojny". Na te słowa zareagował Krzysztof Bosak, który w opublikowanym wpisie w mediach społecznościowych przekazał, że ta wypowiedź "nie tylko jest obraźliwa, ale jest niezgodna z prawdą". Wicemarszałek Sejmu podkreślił również, że gen. Kukuła to "odpowiedzialny, roztropny i doświadczony dowódca".
Co o słowach Mentzena uważa jego kolega z partii? "To nie atak na mundur"
Witold Tumanowicz komentując tę sprawę, stwierdził, że "ocena konkretnych osób i dowódców nie jest atakiem na mundur". - Powiem szczerze, że to była ostra ocena wypowiedziana ostrymi słowami i ja bym ich w ten sposób nie wypowiadał - przyznał. Polityk Konfederacji dodał jednak, że krytycy mają powody, by pytać o przygotowanie polskiej armii na ewentualne zagrożenie. - Donald Tusk mówił, że ono jest realne i skoro wie, że takie jest, to albo mówi głupoty, albo ma jakąś dodatkową wiedzę, więc dlaczego nie robimy nic, aby poprawić ten stan rzeczy i sprawdzić, czy jesteśmy gotowi na mobilizację? - zastanawiał się.
Gość radiowej Trójki ocenił, że wypowiedź Sławomira Mentzena przyniosła coś pozytywnego, ponieważ wywołała dyskusję na temat naszej obronności. - Czy zaraz PGZ nie będzie wyłącznie drogim pośrednikiem z wysokimi marżami i czy nie okaże się, że mamy najdroższe uzbrojenie w stosunku do jego wartości bojowej? To są rzeczy, o które powinniśmy pytać i prowokować do dyskusji, bo nie może być tak, że przed Polakami będzie malowana trawa na zielono, że jest wszystko w porządku, a tak naprawdę mamy wiele rzeczy do zrobienia. Każda sytuacja, która może sprowokować do tego, aby zwiększyć nasz potencjał obronny, będzie dobra - tłumaczył.
"Można nazwać Sławomira Mentzena osobą niepoważną"
Mateusz Merta przypominał, że Sławomir Mentzen był kandydatem do objęcia funkcji Prezydenta RP, a co za tym idzie - zostania zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. - Jeżeli osoba, która chce widzieć się na takim stanowisku w przyszłości, wypowiada się o generałach w taki sposób, że są nienormalni, chcąc dyskutować o stanie polskiej armii, to myślę, że można nazwać Sławomira Mentzena osobą niepoważną - przyznał.
Rzecznik prasowy partii Razem zaznaczył, że styl wypowiedzi zaprezentowany przez polityka Konfederacji, nie przystoi. - O armii powinniśmy dyskutować w sposób poważny i odpowiedzialny. Czy jest potrzebny cywilny nadzór nad armią? Oczywiście. Czy powinniśmy dyskutować o takich kwestiach? Oczywiście. Ale to nie jest kwestia obrażania generałów, tylko dyskusji na przykład o programie SAN - skomentował, zwracając uwagę na słowa krytyki ze strony Tumanowicza pod adresem Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Merta nie zgodził się z jego oceną. - PGZ tworzy projekty, które realnie mogą pomóc nam obniżyć koszty obrony przed atakami dronowymi, które naruszają polską przestrzeń powietrzną (...). Widzimy, jak robi to na przykład armia ukraińska w trakcie konfliktu z Rosją - zauważył.
- Trzecia próba ws. kryptowalut. Płaczek: Konfederacja wyczulona na temat kar
- Bez Brauna nie będzie prawicowej koalicji? "Trzyma złotą akcję prawicy"
- Nowy sondaż partyjny. Wiadomo, kto dziś miałby większość w Sejmie
Źródło: Trójka
Prowadząca: Monika Suszek
Opracowanie: Dominika Główka