"Polski jazz zawsze się wyróżniał". Paulina Przybysz w Trójce

Wokalistka Paulina Przybysz i pianistka Aga Derlak już niedługo wystąpią na sześciu koncertach w Japonii. O występach dla japońskiej publiczności, nadchodzącej nowej płycie i jazzie Paulina Przybysz opowiedziała w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7". - Myślę, że polski jazz zawsze się wyróżniał i miał swój kolor - uważa artystka.

"Polski jazz zawsze się wyróżniał". Paulina Przybysz w Trójce

Paulina Przybysz była gościnią Trójki w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7"

Foto: Anita Walczewska/East News

Gościnią Marty Malinowskiej w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7" była Paulina Przybysz, która opowiedziała między innymi o nadchodzących koncertach z Agą Derlak w Japonii. Duet wystąpi 10-16 maja na sześciu koncertach w Tokio, Kobe i Okazaki.

Artystki - wokalistka i pianistka - wracają do kraju kwitnącej wiśni po niespełna ośmiu miesiącach od projektu Jazz From Poland in Japan 2025 - realizowanego w ramach Tygodnia Kultury Polskiej w ramach programu obecności Polski na wystawie światowej Expo 2025 Osaka, Kansai.

Posłuchaj audycji Trójki:

Paulina Przybysz w Trójce

- Myślę, że polski jazz zawsze się wyróżniał i miał swój kolor. (...) Piękne jest to, że my wszyscy się spotykamy i że jazz nie ma granic, że możemy tworzyć z osobami z zagranicy, że to jest taki też piękny czas - mówiła gościni Trójki. - Japończycy słuchają bardzo uważnie - nie rozmawiają, wsłuchują się, ale potrafią też być żywiołowi - uważa wokalistka.

- Pojawią się utwory z płyty "Insides", ale nie wszystko da się przełożyć na fortepianowo-wokalistyczny akt. Pojawią się też nowe, nietknięte jeszcze przeze mnie materie. Na przykład wymarzony utwór, który zawsze chciałam bardzo śpiewać, aczkolwiek chce mi się płakać, jak go zaczynam wykonywać - to "Little Girl Blue". Zaśpiewam też kilka utworów, które napisałam na nową płytę  - mówiła Przybysz. 

Czy jej nowa płyta będzie płytą jazzową? - Nie umiem określić tego gatunku. Myślę, że będzie to brzmienie dość jazzowe, ale pogłębione o całe spektrum moich zainteresowań. (...) Mogę powiedzieć, że ta płyta jest bezkompromisowym wydarzeniem i będzie zrzeszała niesamowitych muzyków - zapowiada wokalistka.

Marta Malinowska zapytała artystę, czy jest w swojej "jazzowej erze". - Myślę, że jestem w erze, w której gatunki we mnie zataczają krąg. Ostatnio ładnie spuentowała to moja menadżerka, że kiedy czuję się wolna, to śpiewam wszystkimi gatunkami naraz. (...) Nawet śpiewając jazz, w moich frazach jest bardzo dużo soulu, hip-hopu i różnych dziwnych rzeczy - mówiła gościni Trójka. - Chyba każdy muzyk, a na pewno ten, który dotknął jazzu, cytuje całe swoje życie w tym, co w danej chwili śpiewa - dodała artystka.

Ewelina Kołaczek