Dyskusja o nowej konstytucji. Lewica mówi prezydentowi "nie"

Prezydent chce nowej konstytucji. W tym celu powoła specjalną radę, która zajmie się jej opracowaniem. Tomasz Trela zapowiedział w "Śniadaniu w Trójce", że Lewica nie przyjmie zaproszenia do udziału w pracach nad konstytucją. - My nie będziemy siadać do stołu z tymi, którzy od kilku ładnych lat z konstytucji robili sobie żarty - podkreślił. Anna Zalewska z PiS odpowiedziała, że "ton pełen agresji i nieprzestrzegania konstytucji narzucił premier Donald Tusk".

Dyskusja o nowej konstytucji. Lewica mówi prezydentowi "nie"

"Śniadanie w Trójce"

Foto: YT/Trójka

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prezydent powoła radę do spraw nowej konstytucji. W jej skład mieliby wejść przedstawiciele wszystkich partii oraz eksperci
  • Wiadomo już, że z zaproszenia prezydenta do dyskusji o nowej ustawie zasadniczej nie skorzysta Lewica. Zapowiedział to Tomasz Trela, który zarzucił Karolowi Nawrockiemu, że "nie przestrzega obecnej konstytucji"
  • Temat komentowali także politycy KO, PSL, PiS, Konfederacji oraz przedstawiciel Kancelarii Prezydenta

OGLĄDAJ. "Śniadanie w Trójce"

Karol Nawrocki powoła Radę do spraw nowej konstytucji na Zamku Królewskim w święto Konstytucji 3 Maja. Poinformował o tym rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. W skład rady wejdą delegaci klubów i kół poselskich, eksperci i "przedstawiciele różnych światopoglądów". Zaproszenia do prac w radzie trafiły do przedstawicieli klubów i kół poselskich. Zamiar opracowania nowej ustawy zasadniczej Karol Nawrocki sygnalizował w pierwszym wystąpieniu po zaprzysiężeniu. Wówczas szef gabinetu prezydenta przekazał, że nowa konstytucja miałaby wzmocnić rolę prezydenta. Projekt nowej ustawy zasadniczej ma zostać przedstawiony do końca kadencji Karola Nawrockiego, która upływa w 2030 roku.

Goście Renaty Grochal w "Śniadaniu w Trójce": Alvin Gajadhur (Kancelaria Prezydenta), Jasna Iwan (Konfederacja), Katarzyna Piekarska (KO), Tomasz Trela (Lewica), Marek Sawicki (PSL), Anna Zalewska (PiS)
52:09
+
Dodaj do playlisty
+

"Żart wczesnomajowy"

Katarzyna Piekarska z KO uważa, że zmiana konstytucji nie jest możliwa. Posłanka zwróciła uwagę, że zmianę ustawy zasadniczej proponuje prezydent, który "w zasadzie traktuje tę obecną konstytucję tak, jak mu jest wygodnie". - Jak mu jest wygodnie, to jej nie przestrzega i łamie. Jak mu jest wygodnie, to jej przestrzega - powiedziała. Jej zdaniem propozycja nowej konstytucji to ze strony prezydenta "żart wczesnomajowy". - Jeżeli w ogóle miałoby się dyskutować o zmianie konstytucji, to trzeba byłoby do tej konstytucji włożyć pewne zapisy w związku ze zmieniającym się światem. Natomiast patrząc, jakie ustawy pan prezydent wetuje, wydaje mi się, że to jest absolutnie niemożliwe. W związku z tym to jest tylko robione pod publiczkę, bo pan prezydent doskonale sobie zdaje sprawę, że nie ma dzisiaj takiej większości, żeby przyjąć konstytucję. Panu prezydentowi ustrój parlamentarno-gabinetowy nie odpowiada. Zresztą widać, że tak naprawdę bardzo rozpycha się na tej scenie politycznej i pewnie będzie dążył do tego, żeby przejść na ustrój prezydencki - powiedziała posłanka KO.

Marek Sawicki z PSL przyznał, że dyskusja o zmianie konstytucji jest potrzebna. - Ta zmiana nie dokona się w tej kadencji, w ciągu półtora roku, bo nad poprzednią konstytucją pracowaliśmy sześć lat - zauważył. Poseł tłumaczył, że od 2016 roku konstytucja jest dowolnie interpretowana przez każdą ze stron politycznego sporu. - Więc rozpoczęcie tej dyskusji, jeśli nie było nas stać jako większości parlamentarnej na jej zainicjowanie, a robi to pan prezydent, to trzeba zwyczajnie w tym wziąć udział. I uważam, że perspektywa roku 2030-2033 to jest ten czas, kiedy dobrze przedyskutowana nowa ustawa zasadnicza będzie mogła wejść w życie - ocenił.

"Nie przyjmujemy zaproszenia"

Tomasz Trela zapowiedział, że Lewica nie weźmie udziału w pracach rady nad nową konstytucją. - My nie będziemy siadać do stołu z tymi, którzy od kilku ładnych lat z konstytucji robili sobie żarty, a dzisiejszy prezydent nie przestrzega fundamentów tej konstytucji - powiedział. Poseł dodał jednak, że o nowej konstytucji warto rozmawiać. - Ale na pewno nie z tymi ludźmi, którzy konstytucji nie przestrzegają. Więc nasze stanowisko jest jednoznaczne, kategoryczne. I my na taką zapowiedź prezydenta nie przyjmujemy zaproszenia. Chyba żeby się okazało w perspektywie, ale na to są potrzebne miesiące, że prezydent z konstytucji nie będzie sobie robił żartów i będzie ją od początku do końca przestrzegał - podkreślił.

Anna Zalewska z PiS odpowiedziała, że "ton pełen agresji i nieprzestrzegania konstytucji narzucił premier Donald Tusk". Zwróciła uwagę, że "prezydent zapowiadał w czasie kampanii wyborczej, że czas rozpocząć dyskusję na temat nowej konstytucji, dlatego realizuje to poprzez zaproszenie właściwie każdego". - Rzeczywiście spory kompetencyjne, interpretacje, kompromitacje też i wielu sędziów, którzy chcą na swój sposób interpretować konstytucję, są przyczynkiem do tego, żeby rzeczywiście usiąść do stołu - stwierdziła. Zalewska przyznała, że zmiana konstytucji nie nastąpi oczywiście w tej kadencji. - Prawdopodobnie to są kolejne lata, ale dyskusję trzeba rozpocząć - podkreśliła.

"Konstytucja przestaje mieć realne znaczenie"

Jasna Iwan z Konfederacji przyznała, że brak chęci do współpracy wszystkich partii nad zmianą konstytucji napawa ją smutkiem. - Jako Konfederacja, szczególnie w sprawach sądownictwa, skłaniamy się ku resetowi konstytucyjnemu. Dlatego, że niektóre spory w tym momencie wydają się nierozwiązywalne. Przez spory polityczne ta konstytucja przestaje mieć realne znaczenie i jest to groźne dla Polski - stwierdziła. Jej zdaniem praca nad nową konstytucją powinna odbywać się z udziałem wszystkich środowisk politycznych, a nie jednego. - I nie powinno być to narzędzie, tylko i wyłącznie do politycznej przepychanki, co w tym momencie się właśnie wydarza. Jestem święcie przekonana, że pomimo inicjatywy, która została podjęta, to ona nie spotka się z żadną aprobatą ze strony rządu - oceniła.

Alvin Gajadhur powiedział, że "pan prezydent powoła jutro pierwszych członków rady do spraw nowej konstytucji i jutro poznamy pierwsze nazwiska". - Będzie do tej rady zaproszonych wielu ekspertów, jak również przedstawiciele wszystkich środowisk politycznych. Założenie jest takie, żeby w radzie było po dwóch przedstawicieli klubów parlamentarnych i po jednym przedstawicielu koła w Sejmie - tłumaczył przedstawiciel Kancelarii Prezydenta.

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak