My Chemical Romance - "Teenagers". Nieoczywiste spojrzenie na świat nastolatków
My Chemical Romance - "Teenagers". Nieoczywiste spojrzenie na świat nastolatków
Pierwsza dekada obecnego stulecia w USA to jedenasty września czy wojna w Iraku. Dla amerykańskich dzieciaków był to niewątpliwie czas niepewności i lęków o swoją przyszłość. Takie okoliczności to jednak także paliwo dla muzyki pozwalającej wykrzyczeć te emocje i zbuntować się przeciw światu. Przykładem chociażby słynny album "American Idiot" Green Day z 2004 roku. Nastolatki miały natomiast m.in. My Chemical Romance - zespół, który powstał dokładnie we wrześniu 2001 roku, jako reakcja kilku chłopaków na traumatyczne wydarzenia w Nowym Jorku. Grupa szybko stała się wyrazicielami emocji dużej części pokolenia millenialsów, dla wielu młodych ludzi pełniąc tę samą rolę, co kilkanaście lat wcześniej Nirvana - pierwszej świadomej fascynacji muzyką rockową. Lider i wokalista grupy - My Chemical Romance "Teenagers" - Gerard Way, podróżując metrem po Nowym Jorku, natknął się na grupkę licealistów i nagle zrozumiał, że jest już po drugiej stronie. Teraz to on był tym dorosłym. To zainspirowało go do utworu "Teenagers"...
Dodaj do playlisty