"Groove Is In The Heart". Deee-Lite z zuchwałym i dowcipnym przykładem samplingu

Nie byłoby chyba wielką przesadą stwierdzenie, że hip-hop i house należały do najszybciej rozwijających się nowych zjawisk w muzyce lat osiemdziesiątych. U progu kolejnej dekady oba fenomeny przecięły się w fantastycznym singlu, łączącym ze sobą wiele nietypowych pomysłów. Jego historię przypomniał Kuba Ambrożewski.

"Groove Is In The Heart". Deee-Lite z zuchwałym i dowcipnym przykładem samplingu

Kadr z teledysku do "Groove Is In The Heart"

Foto: screen/YouTube/ Deee-Lite - Groove Is In The Heart (Official Video)

Tym razem w "Piosence do Wyjaśnienia" poznaliśmy historię "Groove Is In The Heart" - wydanego w 1990 roku flagowego numeru Deee-Lite. I jak zaznacza Kuba Ambrożewski, już sama grupa odpowiedzialna za ten utwór należała do niecodziennych. W jej skład wchodzili artyści z trzech kontynentów: amerykańska wokalistka Kierin Kirby oraz dwaj producenci: urodzony w Japonii Towa Tei i pochodzący z Ukrainy, urodzony w Związku Radzieckim DJ Dmitry.

- Zainspirowani funkiem i jazzem, ale w równym stopniu muzyką klubową lat 80. oraz wczesnym rapem, obstawieni samplerami i komputerami, zabrali się za tworzenie materiału na debiutancki album. I powiedzieć, że robili to z dużą fantazją to nic nie powiedzieć - wyjaśnia Kuba Ambrożewski.

Posłuchaj audycji Trójki

"Groove Is In The Heart": znane postacie i niezwykły zestaw sampli

Flagowy przebój Deee-Lite, jak podkreśla autor cyklu, to chyba najbardziej zuchwały i zarazem dowcipny przykład samplingu w muzyce tamtych czasów.

- Utwór jest oparty na dwóch stosunkowo konwencjonalnych motywach: basie Herbiego Hancocka z utworu "Bring Down the Birds", napisanego na potrzeby ścieżki dźwiękowej "Powiększenia" Michelangelo Antonioniego, a także rytmie "Get Up" funkowego muzyka Vernona Burcha - wymienia Kuba Ambrożewski. To oczywiście nie koniec sampli; do piosenki trafiły ponadto fragmenty amerykańskiego sitcomu z lat 60., płyty z muzyką towarzyszącą tańcowi brzucha czy nagranie krzyczącej kobiety ze starej biblioteki dźwięków.

Członkom Deee-Lite w utworze towarzyszy też plejada znakomitych postaci ze świata muzyki. Swoje szesnaście wersów do piosenki dołożył Q-Tip z grupy A Tribe Called Quest, a wokale dograł basista Bootsy Collins. Muzyk przyprowadził też do studia kolejnych muzyków: saksofonistę Maseo Parkera i puzonistę Freda Wesleya.

Efektem ich pracy był - jak pisał "Billboard" - utwór o tempie muzyki house i z hip-hopową wrażliwością. Część magaynów uznało utwór również za nagranie roku. Do tego singiel podbił listy przebojów między innymi w Australii, Kanadzie, Luksemburgu czy Wielkiej Brytanii.

Kamil Kucharski