To nie koniec sporów w PiS? "Kruche zawieszenie broni, cisza przed burzą"
Jarosław Kaczyński formalnie zaakceptował nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego. Ma ono działać w strukturach PiS. - To sukces byłego premiera - oceniła w Trójce Magdalena Chrzczonowicz z OKO.press. Według Darii Al Shehabi z "Dziennika Gazety Prawnej" obecnie w PiS "mamy ciszę przed burzą". - Jeżeli to jest w ogóle zawieszenie broni, to bardzo kruche. Wydaje mi się, że prezes Kaczyński z Morawieckim grają w jakąś ostrą polityczną grę - podkreśliła.
Monika Suszek, Daria Al Shehabi i Magdalena Chrzczonowicz w studiu Trójki
Foto: PR3
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezes PiS Jarosław Kaczyński spotkał się z Mateuszem Morawieckim
- Rozmowa dotyczyła nowego stowarzyszenia założonego przez byłego premiera - Rozwój Plus
- Choć najpierw szef PiS groził członkom stowarzyszenia brakiem miejsca na listach, teraz stwierdził, że będzie ono działać wewnątrz partii
OGLĄDAJ. Magdalena Chrzczonowicz i Daria Al Shehabi gośćmi Moniki Suszek
Stowarzyszenie Rozwój Plus ma działać wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. To efekt wielogodzinnej rozmowy, którą Jarosław Kaczyński przeprowadził z Mateuszem Morawieckim w nocy z poniedziałku na wtorek. Prezes PiS zapowiedział, że w partii powstanie rada ekspercka, do której będą mogli wstąpić członkowie stowarzyszenia założonego przez byłego szefa rządu.
Zdaniem Magdaleny Chrzczonowicz zgoda prezesa PiS na działanie stowarzyszenia Morawieckiego "oznacza, że Jarosław Kaczyński zajrzał do sondaży". - Zobaczył, że decyzja o tym, żeby siłą napędową przed wyborami był Przemysław Czarnek - osoba, która raczej będzie wchodziła w konfrontację ze skrajnie prawą stroną sceny politycznej i będzie próbowała pozyskać z powrotem wyborców, którzy uciekli do Brauna i do Mentzena - na razie nie zdaje do końca egzaminu. Oczywiście myślę o sondażu CBOS, choć on był skrajny, a reszta badań nie jest aż tak zła dla Prawa i Sprawiedliwości. Ale na pewno Czarnek nie podniósł na razie wyników sondaży - powiedziała dziennikarka.
- W związku z tym Jarosław Kaczyński musiał uznać, że trzeba się dogadać ze skrzydłem, które może przyciągnąć centrowo-prawicowych wyborców. Stąd ten sukces Mateusza Morawieckiego - z tym, że zaryzykował wyrzucenie z partii, założył stowarzyszenie. Pokazał też, że ma siłę, bo politycy PiS-u zaczęli wstępować do stowarzyszenia. Utarł trochę nosa Przemysławowi Czarnkowi. I na razie mamy kruchy sojusz - dodała.
"Cisza przed burzą"
Według Darii Al Shehabi obecnie w PiS mamy "ciszę przed burzą". - Jeżeli to jest w ogóle zawieszenie broni, to bardzo kruche. Wydaje mi się, że prezes Jarosław Kaczyński z Mateuszem Morawieckim grają w jakąś ostrą polityczną grę. To znaczy ze strony trzonu Prawa i Sprawiedliwości słyszę, że Mateusz Morawiecki robi wszystko, żeby został wyrzucony z partii, żeby zachować pierwiastek męczeństwa i na tym dalej budować swój kapitał polityczny, że jest już mentalnie poza PiS-em - podkreśliła dziennikarka.
- To, że Jarosław Kaczyński nie wyrzucił od razu Mateusza Morawieckiego po oświadczeniu, że stowarzyszenie nie może działać w ramach partii, tylko zagroził posłom zapisanym do niego brakiem miejsc na listach PiS, było momentem przełomowym. Morawiecki mógł się wtedy obawiać, że część jego zaplecza odpłynie, więc zaczął szukać innej formy nacisku. Ostatecznie pomogła interwencja Adama Bielana - to u niego odbyła się kolacja i to on, jak słyszę, w dużej mierze doprowadził do samego spotkania. Fakt, że rozmowy trwały siedem godzin, pokazuje, że nie była to łatwa dyskusja ani taka, w której strony szybko doszły do porozumienia - dodała Daria Al Shehabi.
- Nocne spotkanie w siedzibie PiS. Chodzi o stowarzyszenie Morawieckiego
- Zmiany w szkołach. Karol Nawrocki przed ważną decyzją
- Afera Zondacrypto. Dobrzyński: Piesiewicz kłamie i manipuluje
Źródło: Trójka
Prowadząca: Monika Suszek
Opracowanie: Robert Bartosewicz