Piosenka, której nie lubił Bob Dylan, czyli "Heart of Gold" Neila Younga

Czy kontuzja może stać się impulsem do stworzenia wielkiego dzieła? Historia Neila Younga i jego "Heart of Gold" pokazuje, że to możliwe. O kulisach powstania utworu, związanego z nieudanym remontem domu, oraz o powodach, dla których nie przypadł on do gustu Bobowi Dylanowi, opowiedział Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".

Piosenka, której nie lubił Bob Dylan, czyli "Heart of Gold" Neila Younga

Neil Young w "Piosence do Wyjaśnienia".

Foto: Michael Putland / Retna UK

Czy kontuzja może mieć pozytywne skutki? W przypadku Neila Younga odpowiedź brzmi: tak, to właśnie dzięki niej powstał jego wielki przebój "Heart of Gold". Dlaczego jednak utworu nie polubił Bob Dylan? Tę historię przybliżył Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".


Kontuzja zmusza Younga do przerzucenia się na gitarę akustyczną. Wtedy pojawia się hit

- Kontuzje to coś, co paraliżuje kariery wielu utalentowanych sportowców. Ale w świecie muzyki mogą mieć one zbawienny wpływ na rozwój wydarzeń. Największy przebój w karierze kanadyjskiego herosa gitary prawdopodobnie nie powstałby, gdyby nie przewlekły uraz - mówi Kuba Ambrożewski.

Punktem wyjścia tej historii jest rok 1970,  przełomowy dla Neila Younga zarówno zawodowo, jak i prywatnie.

- Był rok 1970. "Nowa dekada, nowy ja", mógł pomyśleć Neil Young. U progu nowego dziesięciolecia muzyk dołączył do supergrupy Crosby, Stills and Nash. Od tamtej pory Crosby, Stills, Nash and Young. Odniósł też spory sukces albumem "After The Gold Rush". Kluczowe dla tej historii były jednak wydarzenia w życiu osobistym - rozwód z żoną i zakup rancza o powierzchni 400 hektarów w Północnej Kaliforni - mówi prowadzący audycji.

To właśnie prace przy nowym domu doprowadziły do kontuzji, która zmieniła sposób tworzenia muzyki przez artystę.

- Rozochocony nowym miejscem do życia artysta wziął się do pracy remontując posiadłość. I właśnie w ten sposób nabawił się kontuzji pleców, która poważnie ograniczyła jego mobilność na kolejne dwa lata. Young mógł przebywać w pozycji stojącej maksymalnie 4 godziny na dobę. Miał problemy z chodzeniem i musiał się poddać poważnej operacji. Co jednak najważniejsze, nie był w stanie utrzymać gitary elektrycznej przez jej ciężar. Zaczął więc używać gitary akustycznej, a jego repertuar zaczął wędrować w bardziej melancholijne regiony. Nie spodziewał się, że stworzona w takich okolicznościach piosenka stanie się jego pierwszym przebojem na masową skalę - mówi Kuba Ambrożewski.

Sukces utworu był natychmiastowy i wsparty obecnością znanych muzyków.

- "Heart of Gold" dotarło bowiem do pierwszego miejsca zarówno w jego rodzinnej Kanadzie, jak i w USA, spychając "Without You" Harry'ego Nillssona. W "Heart of Gold" pojawiają się dwa zaskakujące, ale bardzo znane głosy. To James Taylor i Linda Ronstadt - wielkie gwiazdy amerykańskiej muzyki, które śpiewają tutaj w chórkach - mówi Kuba Ambrożewski.

Posłuchaj audycji w Trójce:

"Nie mogłem znieść tej piosenki w radiu"

Nie wszystkim jednak utwór przypadł do gustu, szczególnie Bobowi Dylanowi.

- Recenzenci porównywali piosenkę do twórczości Boba Dylan. Dylan mówił po latach, że chociaż Younga lubi i szanuje, to "Heart of Gold" nie lubi. "Nie mogłem znieść tej piosenki w radiu. Za każdym razem myślałem, że to przecież ja. Skoro brzmi to ja, to równie dobrze mogłem to być ja" - puentuje prowadzący "Piosenki do Wyjaśnienia". 

Czytaj także:

Mateusz Wysokiński