Mazolewski i Dorociński w hołdzie Witkacemu. Premiera płyty już w maju
Wojtek Mazolewski i Marcin Dorociński przygotowali projekt będący hołdem dla jednej z najważniejszych i najbardziej wyrazistych postaci polskiej kultury - Stanisława Ignacego Witkiewicza. Album "Witkacy. Kompozycje Astronomiczne" ukaże się 29 maja 2026 roku.
Marcin Dorociński i Wojtek Mazolewski w hołdzie Witkacemu.
Foto: FOTON/PAP
Wojtek Mazolewski i Marcin Dorociński połączyli siły w wyjątkowym projekcie poświęconym twórczości Stanisława Ignacego Witkiewicza, znanego także jako Witkacy. Fragmenty prozy, esejów i listów Witkiewicza wybrzmią w jazzowych aranżacjach na albumie "Witkacy. Kompozycje Astronomiczne", który ukaże się już w maju 2026 roku i odda hołd jednej z najważniejszych i najbardziej oryginalnych postaci polskiej sztuki.
Wojtek Mazolewski i Marcin Dorociński w hołdzie Witkacemu. Album "Witkacy. Kompozycje Astronomiczne" już w maju 2026 roku
Nowe wydawnictwo łączy jazz z ekspresyjnym światem Witkacego, wykraczając poza samą literaturę. Mazolewski w poszukiwaniu materiału sięgnął po różnorodne teksty; od prozy, przez eseje, po listy, aby uchwycić wielowymiarowość artysty, jego charakter i osobowość.
- Wybrałem teksty, które najmocniej do mnie przemawiają: fragmenty prozy, esejów, ale też listów, by pokazać osobowość Witkacego - mówi Wojtek Mazolewski.
Do projektu dołączył Marcin Dorociński, który w interpretacji aktorskiej wcieli się w postać Witkacego.
- Do współpracy zaprosiłem Marcina Dorocińskiego, by niejako zagrał tę postać – mówi muzyk.
Premiera albumu "Witkacy. Kompozycje Astronomiczne" odbędzie się 29 maja 2026 roku.]
Ogłoszono wspólne koncerty z albumem "Witkacy. Kompozycje Astronomiczne"
Projekt ma także swoją koncertową odsłonę. Wystęoy w ramach albumu "Witkacy. Kompozycje Astronomiczne" zaplanowano na 15 maja 2026 roku w Bielsku-Białej w Cavantina Hall, a kolejny odbędzie się 27 października 2026 roku w Warszawie, w Teatrze Roma.
- "Pulverkopf" w Nowym Teatrze. Najbardziej wyczekiwana premiera sezonu
- "Kocham Elizę ponad wszystko". Marta Lipińska o cyklu z panem Sułkiem
Mateusz Wysokiński