"Z Wasowskim do łóżka". Płytowy hołd od Moniki Borzym dla kompozytora

- Jerzy Wasowski był ze mną od zawsze - przyznaje Monika Borzym. Swoją fascynację i sympatię do twórczości artysty teraz postanowiła zaprezentować na nowym albumie. O płycie opowiedziała więcej Janowi Emilowi Młynarskiemu w jego audycji "Salon Ulica Dancing".

"Z Wasowskim do łóżka". Płytowy hołd od Moniki Borzym dla kompozytora

"Z Wasowskim do łóżka" to ósmy album Moniki Borzym – wokalistki jazzowej, a także psychoseksuolożki

Foto: Piotr Podlewski / Polskie Radio

Album "Z Wasowskim do łóżka" miał premierę 8 kwietnia. Na początku maja ukaże się też rozszerzona wersja, z dodatkowymi nagraniami. Wydawnictwo to natomiast hołd Moniki Borzym dla Jerzego Wasowskiego, ale też jej najbardziej osobisty projekt.

Artystka, którą Jan Emil Młynarski gościł w audycji "Salon Ulica Dancing", na płycie sięga między innymi po znane dzieła Jerzego Wasowskiego. Całość wraz z Moniką Borzym zarejestrował zespół w składzie Krzysztof Dys (fortepian), Maciej Szczyciński (kontrabas) i Marcin Ułanowski (perkusja), z gościnnym udziałem Henryka Miśkiewicza.

Posłuchaj audycji Trójki

Niech świat pozna Wasowskiego. Monika Borzym o swoim nowym albumie

Decyzja o tym, by na nowej płycie sięgnąć akurat po kompozycje Jerzego Wasowskiego, nie była przypadkowa. Jak zaznaczyła w Trójce artystka, jego twórczość była obecna w jej życiu od zawsze. - To jest coś, co mi towarzyszyło od dziecka. Zawsze postrzegałam kompozycje pana Jerzego Wasowskiego jako nasze rodzime standardy jazzowe. Od kiedy byłam w Stanach Zjednoczonych na studiach po raz pierwszy, mając lat 19, pokazywałam jego kompozycje amerykańskim pianistom ze szkoły, profesorom i studentom. Starałam się zarazić ich w ogóle wiedzą, że taki ktoś u nas był. Oni byli nim absolutnie zachwyceni i dziwili się, że to nie jest kompozytor światowej sławy - opowiada Monika Borzym.

- To jest coś, co mnie trochę boli. Co próbuję trochę zrobić grając stare polskie piosenki: wprowadzić je do naszego kanonu, repertuaru, który jazzmani grają również na jamach między sobą, towarzysko. Wszyscy znamy te amerykańskie standardy i sobie z nich korzystamy, ale z naszego rodzimego repertuaru korzystamy bardzo mało - kontynuuje gościni Trójki. - Kiedy człowiek się w nie (kompozycje Jerzego Wasowskiego - red.) zagłębia, analizuje te harmonie i przygląda się melodii, to nie ma zupełnie żadnego powodu by nie były to hity jazzowe światowej sławy - zaznacza.

Nieznane utwory Jerzego Wasowskiego na nowej płycie Moniki Borzym

Niemałą gratką dla osób słuchających nowej płyty Moniki Borzym będą zupełnie nowe utwory, odnalezione w rękopisach Jerzego Wasowskiego dzięki współpracy z Fundacją Wasowskich. Do prezentowanych premierowo piosenek teksty napisali Grzegorz Wasowski, syn kompozytora, oraz Artur Andrus.

- Udało się znaleźć kilka takich utworów, o których istnieniu nie wiedział nawet Grzegorz (Wasowski - red.). To była gratka dla nas wszystkich. Kilka piosenek miało teksty, które były dla mnie trudne do zaakceptowania, a muzyka była tak piękna, że nie chciałam ich odpuścić. Grzegorz zgodizł się, by powstały do niej teksty nowe; nie lobbował, że to musi być tak, że to on je napisze. W całym procesie ostatecznie wydarzyło się tak, że napisał mi jeden tekst, na który się umówiliśmy i drugi, który do niego przyszedł - wyjaśnia artystka. - Grzegorz kojarzy się nam raczej z osobą, która pisze teksty dowcipne. A napisał mi dwa przepiękne, oniryczne teksty. Nie spodziewałam się, że on taki kawałek w sobie ma - dodaje wokalistka.

Kamil Kucharski