"Nie ograniczamy się tylko do Krakowa". 23 kwietnia rusza Cracow Art Week Krakers
Cracow Art Week to ewolucja projektu Cracow Gallery Weekend KRAKERS, który od 2012 roku promuje sztukę współczesną w przestrzeni Krakowa. To jednocześnie platforma edukacyjna, informacyjna i promocyjna oraz miejsce spotkań ośrodków sztuki niezależnej i mieszkańców miasta. Tegoroczna XV jubileuszowa edycja imprezy odbędzie się w dniach 23-30 kwietnia.
Krakers. Cracow Art Week (2019)
Foto: ANNA KACZMARZ / DZIENNIK POLSKI / POLSKA PRESS/Polska Press/East
Temat przewodni jubileuszowej edycji projektu to "Łowcy, zbieracze, praktycy przyszłości”.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- "Pulverkopf" - rozmowa z Edwardem Pasewiczem i Krzysztofem Szekalskim w audycji "Terra kultura"
- Magdalena Parys o swojej nowej książce "Floren". Audycja "Ludzie"
Krakers to impreza z wielkim potencjałem
- XV edycja to zaskoczenie nawet dla nas. Pamiętamy od jak małej imprezy wykluła się ta społeczność "krakersowa' - mówiła w "Terra Kultura" Małgorzata Gołębiewska, szefowa Fundacji Wschód Sztuki. - To, że teraz obejmuje ponad 70 wydarzeń, kilkadziesiąt wystaw, performensów, oprowadzeń i bardzo wiele wydarzeń towarzyszących, zaskakuje nawet samych organizatorów - podkreślała rozmówczyni Agnieszki Obszańskiej.
Gościni zauważyła, że Krakers to impreza z wielkim potencjałem, robiona przez entuzjastów. Krakers w naturalny sposób integruje artystyczne środowisko Krakowa, powoduje, że jest ono bardziej widoczne. - Nie zamykamy się tylko lokalnie, nie ograniczamy tylko do Krakowa, zapraszamy artystów z całego kraju, również kolektywy z zagranicy - dodała.
O praktykach kulturowych grup wykluczonych
Motyw przewodni KRAKERSa to parafraza tytułu książki Tomasza Rakowskiego – Łowcy, zbieracze, praktycy niemocy – poświęconej praktykom kulturowych grup wykluczonych w czasie transformacji gospodarczo-ustrojowej w Polsce. Omawiane w niej praktyki, jak i transformacyjna przeszłość stanowią ważne konteksty dla tegorocznej edycji festiwalu. Organizatorów interesuje jednak ich artystyczne przetworzenia, akcentujące coś innego niż niemoc.
Współcześni artyści to zbieracze i metaforyczni łowcy, którzy pracują z tym, co znalezione – z przedmiotami, obrazami i ideami odsuniętymi na margines głównych narracji. Sposób ich działania przypomina pracę brikolera w ujęciu Claude’a Lévi-Straussa: kogoś, kto tworzy, posługując się tym, co ma pod ręką, nadając nowy sens materiałom z odzysku i śladom wcześniejszych historii.
Przetwarzanie, reinterpretacja i zestawianie gotowych elementów
Od czasu publikacji ,"Myśli nieoswojonej” (1962) – jednej z najważniejszych publikacji francuskiego antropologa – figura brikolażu zakorzeniła się w humanistyce jako metafora ponowoczesnych modeli twórczości, opartych na przetwarzaniu, reinterpretacji i zestawianiu gotowych elementów. Dziś oznacza jednak coś więcej. Sięgając po to, co "podręczne”, współcześni artyści nie kierują się już poczuciem wyczerpania dawnych tradycji, lecz empatią, troską i potrzebą tworzenia relacji z innymi ludźmi, przedmiotami i ich więcej-niż-ludzkim otoczeniem.
Ich praktyki nie tylko ożywiają rzeczy pozornie nieistotne, przywracając im miejsce w społecznym obiegu znaczeń i afektów. W zbiorach na pozór zamkniętych szukają oni potencjalności potrzebnych do konstruowania nowych światów.