Senat upamiętnił 30. rocznicę śmierci Krzysztofa Kieślowskiego
Przez aklamację Senat podjął w środę, 8 kwietnia, uchwałę w 30. rocznicę śmierci Krzysztofa Kieślowskiego. Wyraża w niej "przekonanie, że dorobek Kieślowskiego pozostaje żywym elementem dziedzictwa narodowego oraz ważnym świadectwem polskiej myśli artystycznej".
Krzysztof Kieślowski
Foto: PAP/Andrzej Rybczynski
Uchwała Senatu przypomina, że 13 marca minęło 30 lat od śmierci Krzysztofa Kieślowskiego, znakomitego reżysera i scenarzysty, jednego z najwybitniejszych twórców kina europejskiego XX wieku. Krzysztof Kieślowski jest twórcą takich filmów, jak "Amator", "Przypadek", cykl "Dekalog", "Podwójne życie Weroniki", cykl "Trzy kolory". - Senat Rzeczypospolitej Polskiej wyraża przekonanie, że dorobek Krzysztofa Kieślowskiego pozostaje żywym elementem dziedzictwa narodowego oraz ważnym świadectwem polskiej myśli artystycznej - głosi uchwała.
Twórca stawiający pytania o fundamentalne wartości
- Krzysztof Kieślowski był twórcą głęboko wrażliwym na los człowieka, wnikliwym obserwatorem rzeczywistości i mistrzem filmowej refleksji. Jego filmy stawiały fundamentalne pytania o wolność, odpowiedzialność, przypadek i sens ludzkiego życia. W czasach przemian społecznych i politycznych tworząc dzieła o uniwersalnym przesłaniu potrafił z niezwykłą subtelnością ukazywać napięcia i dylematy współczesności - podkreślono w uchwale.
Oceniono, że "szczególne miejsce w jego dorobku zajmują cykle filmowe: "Dekalog" inspirowany dziesięcioma przykazaniami oraz trylogia "Trzy kolory" - "Niebieski", "Biały", "Czerwony" - będąca artystyczną refleksją nad wolnością, równością i braterstwem (…) Filmy te przyniosły mu międzynarodowe uznanie, liczne nagrody oraz trwałe miejsce w kanonie światowej kinematografii. Realizowane zarówno w Polsce, jak i za granicą, przyczyniły się do umocnienia pozycji polskiego kina w świecie. Wciąż inspirują kolejne pokolenia twórców oraz widzów, zachęcając do przemyśleń nad naturą człowieka - napisano.
Nadzwyczajna inicjatywa, która utrwala pamięć o twórcy
Uchwala spotkała się z bardzo żywym przyjęciem przez żonę reżysera, Marię Kieślowską oraz jej córkę Martę Hryniak. - Bardzo to jest wzruszające. Inicjatywa jest nadzwyczajna. To krok w stronę utrwalania pamięci o Krzysztofie, na czym bardzo mi zależy - stąd zresztą jest festiwal w Sokołowsku [festiwal "Hommage a Kieślowski" w Sokołowsku k. Wałbrzycha - red.]. Bardzo dziękuję - powiedziała po odebraniu tekstu uchwały Maria Kieślowska.
PAP/Senat RP/Piotr Radecki