David Gray - "Babylon". Przebój z... sypialni

To był długi marsz. Od sesji nagraniowych do sukcesu na listach przebojów minęły grubo ponad dwa lata. W tym czasie David Gray z nieznanego szerzej grajka stał się jednym z najlepiej sprzedających się artystów w Wielkiej Brytanii.Nagrywając swój czwarty album "White Ladder" miał prawie trzydzieści lat, ale z trudem wiązał koniec z końcem. Trzy poprzednie zebrały niezłe recenzje, ale ich sprzedaż byla mizerna. Szukając nowych pomysłów Gray postanowił zacząć od początku. Ze studia przeniósł się do sypialni swojego mieszkania w północnym Londynie. Tylko on, gitara i nowe zabawki - sampler, komputer oraz automat perkusyjny Roland Groovebox. Efektem było brzmienie osadzone w folkowej tradycji, ale posiadające posmak muzyki klubowej lat dziewięćdziesiątych... To kulisy powstania największego przeboju z tej płyty - "Babylon". 

David Gray - "Babylon". Przebój z... sypialni
+
Dodaj do playlisty
+