Studenci łodzkiej Filmówki" w Warszawie, czyli festiwal "Łodzią po Wiśle"
Kolejna, już 19. edycja festiwalu "Łodzią po Wiśle" odbędzie się w poświąteczny weekend w Warszawie. To przegląd najnowszych filmów studentek i studentów Łódzkiej Szkoły Filmowej. Festiwal w warszawskim kinie Iluzjon odbędzie się w dniach 10-11 kwietnia.
"Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej" w reż. Emi Buchwald zostanie pokazany na otwarcie 19. edycji "Łodzią po Wiśle"
Foto: mat. prasowe
Już po raz 19. do Warszawy przypływają, oczywiście symbolicznie, studentki i studenci Łódzkiej Szkoły Filmowej, by zaprezentować swoje najnowsze filmy. - To także okazja, aby wyjść z nimi poza mury szkoły, spotkać się profesjonalnych warunkach kinowych przede wszystkim z widzami, ale także z branżą filmową, z krytykami, ze środowiskiem - mówi Krzysztof Brzezowski, organizator przeglądu.
4 bloki, 20 filmów, 400 minut projekcji
Chociaż oficjalna nazwa to "Łodzią po Wiśle. Przegląd Filmów Szkoły Filmowej w Łodzi" w tym roku organizatorzy powrócili do formuły festiwalowej i przyznawania nagród. - Cieszę się, że wracamy do nagród - przede wszystkim dzięki Polskiemu Instytutowi Sztuki Filmowej (PISF) i Stowarzyszeniu Filmowców Polskich (SFP), którzy je ufundowali. A wręczy je jury w osobach Agnieszka Smoczyńska (reżyserka filmowa i teatralna, scenarzystka), Paweł Łoziński (reżyser, operator, autor filmów dokumentalnych) i Łukasz Żal (autor zdjęć filmowych) - wymienia rozmówca Ryszarda Jaźwińskiego - To będą bardzo intensywne dwa dni, bo przed nami 400 minut projekcji. W w czterech blokach pokażemy 20 filmów fabularnych, dokumentalnych i animowanych. Będą to autorskie dzieła młodych filmowców, młodych twórców: poszukujące, odważne, bezkompromisowe. Pokażemy nowe historie, świeże spojrzenia, niezwykłe wrażliwości - zapowiada.
Emi Buchwald na początek, Robertt Kwilman na zamknięcie
"Łodzią po Wiśle" co roku udowadnia potencjał, jaki mają w sobie studenci łódzkiej "Filmówki". W tym roku na otwarcie zostanie pokazany obsypany nagrodami film "Nie ma duchów w mieszkaniu na dobrej" Emi Bulchwald, również absolwentki "Filmówki".
- Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego filmu: uważamy w szkole, że to jeden z najgłośniejszych debiutów ostatnich lat. Cieszę się tym bardziej, że nie tak dawno pokazywaliśmy na "Łodzia po Wiśle" film dyplomowy Emi Bulchwald pod tytułem "Haimat", który zdobył wtedy jedną z nagród. "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej" to taki mocny, dobry początek. A po projekcji odbędzie się spotkanie z twórcami - zaprasza Trójkowy gość. - Z kolei na zamknięcie pokażemy bardzo ważny film: "Kapo" w reżyserii Roberta Kwilmana. To też jest pełnometrażowy debiut fabularny naszego absolwenta reżyserii: opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami o sytuacji zagranicznych pracowników w Polsce. I po projekcji również zapraszamy na spotkanie z twórcami.
Chcesz zdawać do "Filmówki"? Przyjdź!
Przy okazji "Łodzią po Wiśle" będą również trwały konsultacje dla kandydatów do szkoły filmowej w Łodzi. - Bardzo się cieszę z tej inicjatywy naszych studentek i studentów, głównie z wydziału Organizacji Sztuki Filmowej. Takie konsultacje zaczęliśmy w zeszłym roku i będą one kontynuowane. Będzie można się spotkać z obecnymi studentami i studentkami "Filmówki", przedstawicielami wszystkich czterech wydziałów: Reżyserii Filmowej i Telewizyjnej, Wydziału Operatorskiego, Aktorskiego i wspomnianego już wydziału Organizacji Sztuki Filmowej. Te osoby, które myślą o swojej przyszłości w szkole filmowej i tam chcą studiować serdecznie zapraszam! - zachęca Krzysztof Brzezowski.
Piotr Radecki