Polska klasyka filmowa wróci do pełnego blasku. FINA uruchamia nowatorski program

Filmoteka Narodowa - Instytut Audiowizualny (FINA) uruchamia unikatowy w Polsce program rozwoju metod zachowania i konserwacji taśm filmowych zawierających najważniejsze produkcje polskiego dziedzictwa filmowego ostatniego stulecia - w tym adaptacje "Znachora" z 1937 i 1981 roku, "Faraona" (1966) Jerzego Kawalerowicza oraz "Ziemię obiecaną" (1975) Andrzeja Wajdy.

Polska klasyka filmowa wróci do pełnego blasku. FINA uruchamia nowatorski program

Oryginalna taśma filmowa z "Faraonem" w reżyserii Jerzego Kawalerowicza zostanie poddana specjalnej konserwacji

Foto: mat. prasowe

Program Badań i Konserwacji Taśmy Filmowej ma zapewnić trwalszą ochronę historycznych zbiorów filmowych o istotnym znaczeniu dla polskiej kultury, oparta na pogłębionej analizie ich materialnego i historycznego charakteru oraz ich ponowne udostępnienie publiczności w sposób wierny oryginalnej estetyce. Pierwszym prywatnym darczyńcą wspierającym poszerzanie możliwości programu został Netflix.


Badania i konserwacja najważniejszych filmów

W ramach projektu badaniami i konserwacją zostaną objęte tak fundamentalne dla historii polskiego kina dzieła, jak niemal stuletnie filmy w reżyserii Aleksandra Hertza ("Bestia" i "Jego ostatni czyn" z 1917 roku), znajdujące się na Liście Polskiego Dziedzictwa Filmowego dramaty "Mocny człowiek" (1920, reż. Henryk Szaro) i "Janko Muzykant" (1930, reż. Ryszard Ordyński) czy adaptacje powieści "Znachor" Tadeusza Dołęgi-Mostowicza (z 1937 w reżyserii Michała Waszyńskiego i z 1981 w reżyserii Jerzego Hoffmana). Ponadto specjaliści z FINA podejmą prace nad takimi tytułami, jak "Ostatni etap" (1947, reż. Wanda Jakubowska), "Przygoda na Mariensztacie" (1953, reż. Leonard Buczkowski), "Prawo i pięść" (1964, reż. Jerzy Hoffman, Edward Skórzewski) czy „C.K. Dezerterzy" (1976, reż. Janusz Majewski). Program obejmie również ochroną najbardziej monumentalne dzieła w historii polskiego filmu, w tym "Faraona" w reżyserii Jerzego Kawalerowicza z 1965 roku oraz "Ziemię obiecaną" Andrzeja Wajdy z 1974 roku.

- Polski film ma ponad 100 lat. W naszych zbiorach znajdują się analogowe taśmy z całej historii polskiej kinematografii. Taśmy, które są zapisem naszej pamięci i tożsamości. Taśmy, które wymagają konserwacji i opieki, żeby mogły służyć nam przez kolejny wiek - mówi Marta Cienkowska, ministra kultury i dziedzictwa narodowego.

Oryginał na taśmie filmowej jest najważniejszy

Program ten działa równolegle do prowadzonego programu digitalizacji. - W świecie natychmiastowej dostępności i pozornej trwałości zapisu cyfrowego łatwo ulec złudzeniu, że digitalizacja oznacza pełne zachowanie dziedzictwa filmowego. Tymczasem taśmy filmowe pozostają nie tylko nośnikami treści, ale także nieocenionym źródłem wiedzy o historii, estetyce i technologii kina. Znaczna ich część, zwłaszcza barwne taśmy z octanu celulozy, czy łatwopalne taśmy nitro, znajdują się dziś w zaawansowanym stadium degradacji - tłumaczy kierująca programem dr Monika Supruniuk, zastępczyni dyrektora ds. zbiorów analogowych i infrastruktury FINA. - W Polsce nadal brakuje infrastruktury, która pozwalałaby prowadzić ich pogłębioną analizę na poziomie porównywalnym z najlepszymi praktykami międzynarodowymi. Nasz program odpowiada na tę lukę, proponując interdyscyplinarne podejście integrujące konserwację dzieł sztuki, chemię materiałową i badania nad techniką filmową - wskazuje.

Filmoteka Narodowa - Instytut Audiowizualny ma również ambicję wyjść poza tradycyjnie rozumianą konserwację. Szczególne miejsce w projekcie zajmą badania nad historycznymi technologiami barwnymi, co uczyni z FINA jeden z nielicznych ośrodków prowadzących tak zaawansowane prace nad przywróceniem dziełom filmowym ich pierwotnego wyglądu. FINA opracuje też narzędzia do ciągłego monitorowania stanu taśm filmowych i stworzy system wczesnego ostrzegania i planowanie działań prewencyjnych oraz zainwestuje w szkolenie kolejnych pokoleń konserwatorów, archiwistów i techników audiowizualnych.

Ważne wsparcie Netflixa

Nowatorski Program Badań i Konserwacji Taśmy Filmowej został wsparty przez Netflix. - Jesteśmy dumni mogąc wspierać program Filmoteki Narodowej, który pozwoli zachować najważniejsze dzieła polskiej kinematografii. W 10. rocznicę naszej obecności w Polsce to partnerstwo jest dowodem naszego niezachwianego zaangażowania na rzecz polskiej branży kreatywnej i wspólnej misji, by emocje i idee których nośnikiem jest polskie kino mogły urzekać widzów przez kolejne pokolenia - mówi przebywający z wizytą w Polsce prezes Netflixa Greg Peters. - Cieszy nas, że w proces ten angażują się partnerzy międzynarodowi: to dowód, że nasze dziedzictwo ma wartość dostrzeganą globalnie - dodaje ministra Marta Cienkowska. 

- Wsparcie prywatnych darczyńców takich jak Netflix, pozwoli przyspieszyć badania i wdrożenie nowych metod konserwacji tak, by ochrona zbiorów szybciej objęła wszystkie potencjalnie zagrożone taśmy filmowe - podkreśla dr Monika Supruniuk.

FINA - największe zbiory w Polsce

Analogowe zbiory filmowe Filmoteki Narodowej - Instytutu Audiowizualnego to największy zbiór w Polsce oraz jeden z największych tego typu zasobów w Europie. Wśród nich można znaleźć obiekty unikatowe, często w pojedynczych egzemplarzach. Zakres chronologiczny sięga od początków kina na ziemiach polskich do współczesności. Obejmuje blisko 580 tysięcy pudeł taśmy filmowej, w tym około 2 500 polskich filmów fabularnych, 100 000 filmów dokumentalnych i krótkometrażowych, 2 000 animacji i 15 000 kopii filmów zagranicznych.

 

 

mat. prasowe/Piotr Radecki