Nowe doniesienia z USA ws. Iranu. "Nie możemy mieć żadnej pewności"

Donald Trump przestawił kolejne stanowisko USA ws. wojny z Iranem. - Trumpowi się spieszy - powiedział Jakub Graca z Instytutu Nowej Europy. Płk Krzysztof Przepiórka analizował, że USA zaczyna brakować broni.

Nowe doniesienia z USA ws. Iranu. "Nie możemy mieć żadnej pewności"

Puls Trójki

Foto: PR3

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Donald Trump ma rozważać wycofanie USA z konfliktu w Iranie
  • Jednocześnie pojawiły się informacje, że USA proszą Polskę o wsparcie Bliskiego Wschodu Patriotami
  • Sytuację wokół Iranu i wypowiedzi Trumpa analizowali w radiowej Trójce Jakub Graca i płk Krzysztof Przepiórka

OGLĄDAJ. Jakub Graca i płk Krzysztof Przepiórka gośćmi Moniki Suszek

Przekonanie o rychłym porozumieniu z Iranem wyrazili prezydent USA Donald Trump i minister wojny Pete Hegseth. Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi mówi jednak, że nie ma negocjacji na linii Iran-USA. Minister przyznał, że amerykański wysłannik na Bliski Wschód Steve Witkoff wysyła mu wiadomości, ale dodaje, że to nie oznacza jeszcze negocjacji. Z kolei według doniesień medialnych, Donald Trump rozważa zakończenie kampanii zbrojnej przeciwko Iranowi, nawet jeśli Teheran będzie blokował kluczową dla świata cieśninę Ormuz.

Jakub Graca i płk Krzysztof Przepiórka gośćmi Moniki Suszek (Puls Trójki)
15:53
+
Dodaj do playlisty
+

Wiarygodność Trumpa

- Należałoby postawić szersze pytanie, na ile słowa Donalda Trumpa są wiarygodne - powiedział Jakub Graca, pytany o doniesienia o możliwym zakończeniu działań militarnych przy blokadzie cieśniny. Wskazał, że mieliśmy już okazję się przekonać, że "jego słowa niekoniecznie muszą być wiarygodne". Dodał, że Trump w ostatnich tygodniach "co chwila zmieniał narrację". - Potrafił w ciągu niecałych dwóch dni odwołać ultimatum, bardzo poważne ultimatum, po którym miały zostać zniszczone elektrownie irańskie - mówił. Dlatego, jak argumentował, "nie możemy mieć absolutnie żadnej pewności, że Donald Trump nie wycofa się ze swojego dotychczasowego stanowiska". Zwrócił uwagę, że przedstawione przez Marco Rubio w ostatnim wywiadzie cele operacji w Iranie różnią się od tego, co mówił na początku prezydent USA. - Komunikacja ze strony Białego Domu i ogólnie rządu amerykańskiego jest bardzo niespójna - podkreślił.

Prośba o Patrioty

Rzeczpospolita" donosi, że Amerykanie w nieoficjalnych rozmowach mieli sugerować przekazanie należącej do Polski baterii Patriot na Bliski Wschód. Według informacji gazety, sojusznicy mieli też sondować, czy istnieje możliwość przekazania - dostarczonych już Polsce - pocisków używanych w bateriach. Płk Krzysztof Przepiórka wskazał, że "Patrioty są nam bardzo potrzebne do ochrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej". Ocenił, że zapewnienia ze strony MON, że taka prośba nie miała miejsca "powodują, że narasta coraz więcej wątpliwości wokół Patriotów". - Myślę, że Amerykanie się zwrócili się do Polaków - wyznał. Wskazał, że Trump jest ekscentrykiem, który "nie ma pojęcia o tym, co się dzieje na świecie, ma złych podpowiadaczy".

Relacje USA z sojusznikami

Prezydent USA Donald Trump zasugerował we wtorek państwom, które nie chciały wesprzeć jego kraju w wojnie przeciwko Iranowi, a teraz narzekają na niedobory ropy naftowej, by kupowały surowiec od Stanów Zjednoczonych lub wzięły go sobie same z cieśniny Ormuz.

Graca tłumaczył, że Trumpowi się spieszy przed wyborami połówkowymi i liczy na sukces na arenie międzynarodowej. - Oczywiście nie czytał traktatu waszyngtońskiego, nie zna jego treści, więc tłumaczenie mu, że NATO jest sojuszem obronnym, że dotyczy tego obszaru geograficznego Europy, Atlantyku, Ameryki Północnej, a nie ani innych części świata, nie ma sensu - tłumaczył. Wskazał, że "Donald Trump przywiązuje wagę do faktów tylko w takim zakresie, w jakim jest to dla niego korzystne".

- Jeżeli Amerykanie chcą od nas Patrioty, to znaczy, że ich produkcja nie jest wystarczająca do tego, żeby zapewnić działania zbrojne w Iranie - zauważył płk Przepiórka w kontekście domagania się przez USA sojuszniczej pomocy. - My też mamy swoje potrzeby i każdy sojusznik ma swoje potrzeby - dodał. Wskazał, że z drugiej strony "Trump nie może mieć pretensji do sojuszników, bo już na wstępie mówił, że sojusznicy w zasadzie są mu niepotrzebni".

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Monika Suszek
Opracowanie: Filip Ciszewski