Wspomnienia, podróż w czasie i konkurs. 64. urodziny Trójki
Choć niektórym może być trudno w to uwierzyć, w środę, 1 kwietnia, Trójka świętuje 64. urodziny! Przy tej okazji na słuchaczy czekało wiele atrakcji i niespodzianek. Na przykład absolutnie niezwykła wyprawa do początków radia…
"Ustawiony Konkurs Piosenki, vol. 2", jedną z atrakcji 64. urodzin Trójki, poprowadzi Artus Andrus
Foto: Krzysztof Swieżak / Polskie Radio
Bądźmy szczerzy, 64. urodziny naszej ulubionej stacji to nie byle co. Tym bardziej, że wpisują się one w 100-lecie istnienia Polskiego Radia. Więc Trójka postanowiła niejako nadrobić te brakujące 36 lat, kiedy jej jeszcze nie było. Czyli co zrobić? Napisać list miłosny do radia - jako wynalazku, który zmienił świat.
Wielki powrót pani Elizy i pana Sułka
Urodzinowy dzień zaczął się, można powiedzieć, normalnie - atrakcjami i niespodziankami dla słuchaczy. Pojawili się na przykład niesamowici, niezapomniani, jedyni w swoim rodzaju pani Eliza i pan Sułek! Tak, bowiem właśnie 1 kwietnia rusza na YouTube kanał "Powtórka z rozrywki"! I co tydzień, właśnie tam będą się pojawiać kolejne odcinki kultowego słuchowiska "Kocham pana, panie Sułku".
Nadawajmy, jak za dawnych lat…
Czy wyobrażacie sobie, jak wyglądałyby audycje Trójki, gdyby je realizować i nadawać tak, jak to robiono 100 lat temu? No właśnie… Dlatego od godziny 16 do 18 robiliśmy w Trójce happening antenowy i przez te dwie godziny nadawaliśmy tak, jak robiono to 100 lat temu.
Czyli jak? Przed wiekiem, kiedy Polskie Radio zaczynało, dysponowano jedynie studiem i mikrofonem, a wszystko było wtedy grane na żywo. Zapowiedzi prowadzącego, rozmowy z gośćmi, czytanie widomości i komunikatów, czy też muzyka. Tak, muzyka była grana na żywo, gdyż zajęło trochę czasu, zanim nauczono się emitować nagrane utwory.
Specjalne wydanie "Zapraszamy do Trójki" poprowadził Michał Matus Michał Matus poprowadził zatem program współczesny, ale realizowany bez nagrań z płyt, plików z komputera, czy telefonów od słuchaczy. Wszyscy wszystko robić na żywo: jingle i oprawa muzyczna zostały wykonane w studiu, serwisy bez nagranych dźwięków, goście na żywo, piosenki oczywiście także zagrane na żywo. - To swoisty list miłosny do radia jako wynalazku, happening antenowy i próba doświadczenia, jak wyglądała praca radiowców sto lat temu – wyjaśnia Agnieszka Szydłowska, dyrektorka–redaktorka naczelna radiowej Trójki.
Jedyne, co pochodziło z XXI wieku, to streaming video na stronę internetową Trójki. Dzięki temu przez całą audycję było można sprawdzać ekipę radiową w studiu, czy rzeczywiście pracuje przestrzegając ograniczeń technologicznych.
Ustawiony Konkurs Piosenki, vol. 2
A po dwugodzinnej podróży do radiowych źródeł rozpoczęliśmy urodzinowy koncert. "Ustawiony Konkurs Piosenki, vol.2" to, jak sam tytuł wskazuje, druga odsłona pomysłu, który narodził się przed rokiem i sprawdził znakomicie. Podobnie jak przed rokiem, gospodarzem wieczoru był Artur Andrus. A w ustawionym konkursie "zmierzyli" się: Andrzej Dąbrowski, Kasia Lins, Kasia Stankiewicz, Barbara Wrońska, Reni Jusis, Waluś Kraksa Kryzys oraz zespół Metro.
Koncert był transmitowany na żywo na antenie, można było go śledzić na naszej antenie oraz w mediach społecznościowych i na stronie Trójki. A po zakończeniu koncertu wróciliśmy do trójkowego studia radiowego, na audycję specjalną z gośćmi Trójkowych urodzin, którą poprowadziła Agnieszka Obszańska. - Trójka to dla mnie mega ważne miejsce, które na mnie czeka. To miejsce pełne ludzi, którzy czują pasję, kochają radio i muzykę. To też radio ludzkie, dla ludzi - wymieniała w audycji specjalnej Barbara Wrońska.
Przy tej okazji w trójkowym studiu ponownie usłyszeć można było znane głosy. - Zawsze się tęskni jak się ma duszę radiową - przyznał Robert Kantereit, znany słuchaczom Programu 3 chociażby z pasma "Zapraszamy do Trójki". Z kolei Dariusz Bugalski, z którym można spotkać się w kazda niedzielę w "Linii Nocnej", zwracał uwagę, że radio to bycie "tu i teraz".
Piotr Radecki/Kamil Kucharski
.