Judas Priest nie zwalnia tempa. Zapowiadają rocznicową reedycję i nowy album

Judas Priest nie zwalniają tempa. Legendarna formacja brytyjskiego heavy metalu zapowiada jubileuszową reedycję albumu "Sad Wings of Destiny" z 1976 roku, a gitarzysta Richie Faulkner potwierdził, że zespół pracuje nad nowym materiałem.

Judas Priest nie zwalnia tempa. Zapowiadają rocznicową reedycję i nowy album

Judas Priest zapowiadają rocznicową reedycję i nowy album.

Foto: Brandon Nagy/Shutterstock

Judas Priest pozostają jedną z najważniejszych formacji w historii heavy metalu, a mimo ponad 50 lat na scenie wciąż pozostają aktywni koncertowo i studyjnie. W 2026 roku polscy fani będą mogli zobaczyć zespół na żywo - koncert grupy zaplanowano na 28 lipca w warszawskim COS Torwar. Równolegle grupa zapowiada jubileuszowe wznowienie "Sad Wings of Destiny" oraz prace nad nowym albumem.

Judas Priest z nowym albumem. Richie Faulkner zapowiada pracę nad płytą

Ostatnim wydawnictwem zespołu pozostaje "Invincible Shield" z 2024 roku, jednak muzycy nie zwalniają tempa. Jak zdradził Richie Faulkner w rozmowie z „The Metal Voice”, prace nad kolejnym albumem już trwają. Kluczowy był luty 2026 roku, kiedy zespół intensywnie pracował w studiu nad nowym materiałem.

- Zaczęliśmy nagrywać płytę. W lutym byliśmy przez miesiąc w studiu i kładliśmy fundamenty. Nie wiem, czy wolno mi o tym mówić, ale powiedziałem to – mówi gitarzysta legendarnej grupy.

Posuchaj audycji w Trójce:

Nie tylko nowy album. Grupa świętuje 50-lecie "Sad Wings of Destiny"

Rok 2026 to także jubileusz jednego z najważniejszych wydawnictw w dorobku zespołu. Album "Sad Wings of Destiny", który obchodzi 50-lecie, doczeka się specjalnej reedycji przygotowanej na bazie oryginalnych taśm i poddanej nowemu remiksowi oraz remasteringowi. Jak podkreślają muzycy, ta płyta odegrała kluczową rolę w kształtowaniu ich charakterystycznego brzmienia.

- "Sad Wings of Destiny" był dla nas momentem przełomowym, kiedy zaczęliśmy kształtować nasze brzmienie i tożsamość – napisał zespół w oświadczeniu zapowiadajacym reedycję.

Mateusz Wysokiński