Gruźlica nie zniknęła. Chorzy są wśród nas - często nieświadomi zakażenia
24 marca obchodzimy Światowy Dzień Walki z Gruźlicą. Ta choroba może dotknąć każdego. Wbrew powszechnemu przekonaniu - nie dotyczy głównie osób z marginesu społecznego. Znaczący odsetek pacjentów stanowią chorzy na choroby przewlekłe, jak np. cukrzyca. Ryzyko wystąpienia choroby zwiększa się, gdy odporność organizmu jest obniżona.
Grodzisk Mazowiecki. Szczepienia na gruźlicę - marzec 1949 r.
Foto: archiwum PAP
W 2024 roku w Polsce odnotowano prawie 4 tysiące zachorowań na gruźlicę. Ile osób jest zakażonych - nie wiadomo. - Gruźlica przenosi się drogą kropelkową, a osoby chore na wczesnym etapie często nie mają wyraźnych objawów - mówi dr Tadeusz Bold, specjalista chorób płuc w rozmowie z Polską Agencją Prasową. - Pacjenci, często nieświadomi zakażenia, funkcjonują w społeczeństwie i mogą zarażać innych - podkreśla.
Posłuchaj audycji Trójki:
Nieoczywiste objawy
Jak zaznacza dr Tadeusz Bold gruźlica jest trudna do wczesnego rozpoznania, ponieważ nie daje charakterystycznych objawów. - Do najczęstszych należą przewlekły kaszel lub zmiana jego charakteru, niezamierzona utrata masy ciała oraz nadmierne poty. W późniejszym stadium może pojawić się krwioplucie, które jest sygnałem alarmowym wymagającym pilnej konsultacji lekarskiej - mówi.
Po stwierdzeniu gruźlicy lekarz ma obowiązek zgłosić zachorowanie do sanepidu. Stacja zidentyfikuje i przebada osoby z najbliższego kontaktu chorego. Na badania powinny się jednak zgłosić wszyscy, którzy mieli kontakt z chorym. W takim przypadku skierowanie na badania diagnostyczne, np. rentgen płuc, nie jest potrzebne.
Lepiej zapobiegać niż leczyć
Leczenie gruźlicy jest obligatoryjne i trwa minimum sześć miesięcy. Bardzo ważne jest regularne przyjmowanie leków. Zaniedbanie w tym zakresie może doprowadzić do rozwoju oporności prątków na zastosowaną terapię i znacząco utrudnić wyleczenie choroby. - To jeden z najpoważniejszych problemów, szczególnie w grupach pacjentów, które mają trudności z systematycznością - zaznacza dr Tadeusz Bold.
W Polsce szczepienia na gruźlicę są obowiązkowe. Szczepionkę podaje się noworodkom jednorazowo, w pierwszej dobie życia. Szacuje się, że odporność utrzymuje się od 15-20 lat. Program szczepień ochronnych nie przewiduje jednak szczepień na gruźlicę dla osób dorosłych a także podania dorosłym dawki przypominającej.
Gruźlica w jednej ze szkół w Świnoujściu
W lutym potwierdzono wystąpienie gruźlicy u ucznia jednej ze szkół ponadpodstawowych w Świnoujściu. Osoby, które miały z nim kontakt zostały objęte nadzorem epidemiologicznym i skierowane na badania. U nikogo innego nie potwierdzono wystąpienia bakterii. - Nie ma zagrożenia dla uczniów ani pracowników placówki - poinformowała państwowa powiatowa inspektor sanitarna w Świnoujściu Aneta Szymanowska. - Szybka reakcja szkoły i organu inspekcji sanitarnej pozwoliła na ograniczenie możliwości transmisji - dodała.
Magdalena Hejna, PAP