O kondycji psychicznej młodych ludzi - rozmowa w "Klubie Trójki"
Raport "Diagnoza Młodzieży 2026" nie pozostawia złudzeń: młodzi ludzie w Polsce mierzą się z poważnymi kryzysami. 60 proc. żyje w chronicznym stresie, 40 proc. wykazuje objawy depresyjne. 71 proc. deklaruje uzależnienie od telefonów. Jak poprawić tę krytyczną sytuację? - o tym w audycji Macieja Wasielewskiego w "Klubie Trójki".
Młodzi ludzie na hulajnogach.
Foto: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Gośćmi audycji Macieja Wasielewskiego będą: założyciel Akcji Uczniowskiej Paweł Mrozek, wiceprezeska Fundacji Impuls Dla Młodych Aleksandra Szczygieł oraz przedstawicielka Młodzieżowej Rady Warszawy Laura Dąbkowska. "Klub Trójki" dziś chwilę po godzinie 21:00.
Posłuchaj audycji Trójki:
Obawy o przyszłość, pracę i relacje
Wśród problemów, na które młodzi ludzie zwracają uwagę wybiły się kwestie stresu szkolnego i wykluczenia komunikacyjnego. Dojazd do większych ośrodków z mniejszych miejscowości dla wielu z nich jest trudną do pokonania barierą. Odbija się to na ich relacjach społecznych i rozwoju. Nasila takżepoczucie braku bezpieczeństwa i samotności.
- Zaczynaliśmy od przekonania, że młodzież - szczególnie w dużych miastach - żyje raczej spokojnie. Tymczasem usłyszeliśmy o ogromnym przeciążeniu, obawach o przyszłość, o pracę, o relacje. Nawet 15-latkowie zastanawiają się, czy znajdą partnera i stabilność w życiu - mówi Paweł Rabiej, koordynator "Diagnozy Młodzieży 2026", badacz, wykładowca Uczelni Korczaka w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Skąd się biorą lęki u młodych ludzi?
- Częściowo to efekt świata - wojny, niepewności. Ale też, co bardzo ważne, jest to międzypokoleniowy transfer lęku. Rodzice, którzy sami doświadczyli niestabilności, przekazują swoje obawy dzieciom. Jednocześnie często nie mają dla nich czasu - są zapracowani, skupieni na obowiązkach. To powoduje, że młodzi zostają sami ze swoimi emocjami - podkreśla specjalista i dodaje, że nastolatkowie mówią wprost: nie chcą żyć tak, jak ich rodzice. - W ciągłym biegu, przemęczeniu i braku czasu dla bliskich. To pokolenie nie chce "wyścigu szczurów". Chce spokoju, relacji i dobrostanu psychicznego – zaznacza.
Samotność przytłacza
Dużo młodych osób zwraca też uwagę na lęk przed samotnością. - To jeden z najbardziej przejmujących wątków. Relacji jest mniej. Młodzi mówią wprost: rodzice nie są pierwszym wyborem, kiedy chcą się czymś podzielić. Jednocześnie doświadczają przemocy rówieśniczej, także w internecie, co potęguje poczucie izolacji - mówi Paweł Rabiej.
- Coraz wyraźniej widać też inny, bardzo niepokojący trend - trudności w budowaniu bliskich relacji. Ponad połowa młodych dorosłych nie jest w żadnym związku, a znaczna część nie miała w ostatnim roku żadnych relacji intymnych. To pokazuje skalę wycofania i lęku przed bliskością, ale też bariery - ekonomiczne, mieszkaniowe i emocjonalne – które utrudniają wejście w dorosłe życie - podkreśla specjalista.
Wnioski z "Diagnozy Młodzieży 2026" mają zostać wykorzystane w Krajowej Strategii Młodzieżowej, nad którą obecnie pracuje Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Magdalena Hejna, PAP