"Byłem zadowolony, że mogę wrócić do przeszłości". McCartney ze słuchowiskiem

Paul McCartney i Morgan Neville przygotowali rozszerzenie dokumentu "Man on the Run", dostępnego na platformie Amazon Prime Video. Słuchowisko o tym samym tytule zadebiutowało w serwisie Audible i rozwija wątki przedstawione wcześniej w filmie.

"Byłem zadowolony, że mogę wrócić do przeszłości". McCartney ze słuchowiskiem

Paul McCartney ze słuchowiskiem.

Foto: PAP/PA

Paul McCartney doczekał się słuchowiska. Legendarny członek The Beatles był w lutym 2026 roku bohaterem dokumentu „Man on the Run”, w którym opowiadał o swojej karierze po rozpadzie zespołu oraz działalności w grupie Wings, współtworzonej z żoną Lindą. Teraz projekt zyskał nową formę - wersję audio dostępną w serwisie Audible, zawierającą materiały, które nie trafiły do finalnej wersji filmu.

Słuchowisko Paula McCartneya. "Man on the Run" - o życiu i twórczości po The Beatles

Słuchowisko zatytułowane "Man on the Run" rozwija wątki znane z dokumentu, prezentując dłuższe fragmenty wywiadów, które nie znalazły się w jego ostatecznej wersji. Uzupełnieniem narracji są starannie dobrane utwory z katalogu McCartneya i Wings, w tym "Maybe I’m Amazed", "Band on the Run" oraz "Live and Let Die". Całość trwa 2 godziny i 12 minut i dostępna jest w języku angielskim na platformie Audible.

Posłuchaj audycji w Trójce:

McCartney o słuchowisku "Man on the Run". "Byłem zadowolony, że mogłem wrócić do przeszłości"

Jak podkreśla McCartney, udział w projekcie był dla niego okazją do powrotu do wspomnień, do których na co dzień nie wraca.

- Zwykle nie poświęcam zbyt wiele czasu na wspominanie przeszłości, ale poczułem się zaszczycony, gdy Morgan powiedział, że interesuje się tym okresem.(...) Pierwsza płyta Wings wymagała ciężkiej pracy i nie przyniosła zbyt dużej satysfakcji, ale ostatecznie udało nam się stworzyć kilka piosenek, które stały się hitami (...) Morgan zmusił mnie do myślenia o rzeczach, o których nie myślałem od dawna. Zadawał wszystkie właściwe pytania i byłem zadowolony, że mogłem wrócić do przeszłości - podsumowuje Paul McCartney.

Czytaj więcej:

Mateusz Wysokiński