"Jesteśmy naładowani, jest pełno pomysłów". Dżem w "Liście Osobistej"
- Lubimy ten materiał. Jest nam bliski i jednorodny - mówi o piosenkach z wydanego niedawno albumu "Sobie potrzebni" Jerzy Styczyński. Gitarzysta zespołu Dżem oraz wokalista formacji Sebastian Riedel, między innymi o nowej płycie, zmianach w składzie, planach na przyszłość i graniu przed gwiazdami rocka, opowiedzieli Piotrowi Metzowi w audycji "Lista Osobista".
Sebastian Riedel i Jerzy Styczyński byli gośćmi Piotra Metza w "Liście Osobistej"
Foto: Trójka
27 lutego 2026 roku Dżem zakończył trwającą ponad 15 lat przerwę i wydał nowy, siedemnasty album studyjny. Na "Sobie potrzebni" Dżem oferuje wszystko to, za co zespół pokochały pokolenia. A piosenki z wydawnictwa, zaznaczmy, dobrze znać powinni zwłaszcza słuchacze i słuchaczki radiowej Trójki. "Sobie potrzebni" było naszą płytą tygodnia w audycji "Dobrego Dnia!"; oprócz tego piosenki "Idzie lepsze" i "Dusza" świetnie radzą sobie w notowaniach "Pierwszej Trójki - Listy Przebojów", gdzie wciąż można na nie głosować.
Posłuchaj audycji Trójki
- Jerzy Styczyński i Sebastian Riedel w "Liście Osobistej"
- Poszukiwań ciąg dalszy. Adam Bałdych o projekcie "Endless"
"Historia zatoczyła koło". Dżem i początek współpracy z Sebastianem Riedlem
"Sobie potrzebni" to też pierwsza płyta nagrana po zakończeniu przez zespół współpracy z Maciejem Balcarem - funkcję wokalisty przejął w 2024 roku Sebastian Riedel, syn legendarnego frontmana grupy Ryszarda Riedla związany wcześniej z zespołem Cree. Z nim też, w studiu Polskiego Radia Katowice, zarejestrowano materiał na nową płytę.
- Były różne spekulacje na ten temat od lat. Już po śmierci Ryśka one były, ale to nie nasze spekulacje. (...) Rzeczywiście Bastek (Sebastian Riedel - red.) poszedł swoją drogą, my jako Dżem swoją. Tak było bardzo długo. Potem wyszło jak wyszło; widocznie los tak chciał i tyle - tłumaczy Jerzy Styczyński. - Czasu minęło już tyle od śmierci Ryśka, że nikt też nie zarzuciłby nam odcinania kuponów. To nie tak: Dżem zawsze szedł swoją drogą i ona jest wciąż taka sama. Również bez Bastka był, jest i będzie Dżem. Ale bardzo dobrze, że jest z nami Bastek; w ten sposób historia zatoczyła koło i uważam, że jest to super - ocenia gitarzysta.
Sebastian Riedel przyznaje z kolei w "Liście Osobistej", że przed laty nie myślał nawet o zostaniu wokalistą formacji współtworzonej przez jego ojca. - Dla mnie był to taki temat zamknięty; nigdy bym się wcześniej nie odważył, nie licząc szczególnych okazji. Natomiast tak historia chciała i los tak się potoczył, że z wiekiem zacząłem inaczej na to patrzeć - opowiada artysta. - Miałem swoją drogę i cieszę się, że mogłem robić to co kocham - dodaje.
"Mamy pełno pomysłów". Muzycy zespołu Dżem o planach na przyszłość
Płyta już się ukazała, a Dżem zdążył już zaprezentować materiał z albumu na żywo - również w trójkowym Studiu im. Agnieszki Osieckiej. Pojawia się jednak pytanie: co dalej? Czy na kolejne nowości od zespołu będziemy czekać ponownie kilkanaście lat?
Wszystko wskazuje na to, że artyści nie myślą na razie o dłuższej przerwie. - Jesteśmy naładowani. Niewykluczone, że za chwilę znowu coś zrobimy. Pełno różnych pomysłów chodzi po głowie. (...) Wszyscy chcą coś robić, bo tak nam się to spodobało - zdradza Jerzy Styczyński. Oprócz tego w brzmieniu zespołu ma być więcej Sebastiana Riedla; nie tylko na wokalu, ale też jako gitarzysty. - Staram się, natomiast chcę, żeby to cały czas był Dżem - zaznacza Riedel.
Kamil Kucharski