Artysta służalczy wobec zbrodniarza staje się współwinny jego zbrodni. Kultura milcząca wobec mordowania ludzi staje się kulturą śmierci i terroru. Nie wolno milczeć, choćby "Już biegli wychylać wino, / Sprzedawać białe rozgwiazdy". Szczególnie my, Polacy, mamy obowiązek…
— Marta Cienkowska (@MartaCienkowska) March 10, 2026
Rosja wraca na Biennale w Wenecji. Anna Łazar: Europa powiedziała "nie"
Ministrowie z 22 państw protestują przeciwko decyzji o powrocie Rosji na Biennale w Wenecji. Protest podpisała także polska ministra kultury Marta Cienkowska. - Europa potrafiła się zintegrować i za pomocą swoich poważnych instytucji dać jednoznaczny opór tej prowokacji - mówiła w audycji "Terra kultura" dyrektorka Centrum Sztuki Współczesnej Anna Łazar.
Dyrektorka Centrum Sztuki Współczesnej Anna Łazar
Foto: Albert Zawada/PAP
Rosja wraca na Biennale Sztuki w Wenecji po nieobecności podczas dwóch poprzednich edycji w 2022 i 2024 roku w konsekwencji wojny przeciwko Ukrainie. 61. Międzynarodowa Wystawa Sztuki w Wenecji odbędzie się w dniach 9 maja-22 listopada.
Decyzję Fundacji Biennale o zezwoleniu Rosji na udział w tegorocznym Biennale potępiło 22 ministrów i Komisja Europejska, która zagroziła, że jeśli fundacja nie zmieni swojej decyzji, to KE rozważy odebranie jej dotacji. Jak podkreśliła Komisja, kultura nie powinna być narzędziem propagandy.
Posłuchaj audycji Trójki:
- Rozmowa z kuratorką pawilonu polskiego - Adą Piekarczyk na Malta Biennale w "Terra kultura"
- Kryminalna historia obrazu "Kobieta niosąca żar". Audycja "Trzecia strona obrazu"
Anna Łazar: Europa powiedziała "nie"
O tej sprawie Agnieszka Obszańska porozmawiała w audycji "Terra kultura" z Anną Łazar - dyrektorką Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. - Bardzo popieram decyzję Komisji Europejskiej i protest 22 ministrów i ministr krajów europejskich. Wydaje mi się, że mamy do czynienia cały czas z grą polegającą na walce o ekonomię uwagi. Rosja wrzuca rzecz, która właściwie jest bardzo mało prawdopodobna do przestrzeni informacyjnej i my się poruszamy zgodnie z tym rytmem, które zadają pewnego rodzaju fejki czy prowokacje - mówiła Łazar.
- Powinniśmy mówić o tym, że Europa potrafiła się zintegrować i za pomocą swoich poważnych instytucji dać jednoznaczny opór tej prowokacji. Europa jako pewien rodzaj tożsamości, instytucjonalnego pejzażu, powiedziała "nie" tej sytuacji, która jest czystą prowokacją - dodała dyrektorka CSW.
Gościni Trójki zaznaczyła także, że Biennale w Wenecji od lat jest miejscem, w którym spotykają się różne punkty widzenia. - Ale jest pewien moment, w którym musimy powiedzieć zdecydowanie "nie". I to jest między innymi obecność Rosji na Biennale - uważa Anna Łazar.
Rosja na Biennale w Wenecji
W 2022 roku, po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie i kilka dni przed inauguracją Biennale Sztuki, rosyjscy artyści Aleksandra Sucharewa i Kirył Sawczenkow razem z litewskim kuratorem Raimundasem Malasauskasem dobrowolnie wycofali się z tego wydarzenia w geście sprzeciwu wobec wojny, aby nie stać się przedmiotem kontrowersji. Podkreślili wówczas, że wojna jest "politycznie i emocjonalnie nie do zniesienia" i uznali, że w takiej sytuacji "nie ma miejsca dla sztuki". Dwa lata temu rosyjski pawilon na terenie Biennale został oddany Boliwii na jej ekspozycję.
Zamknięty rosyjski pawilon na Biennale w Wenecji w 2022 roku W tym roku projekt rosyjskiego pawilonu ma mieć tytuł "The Tree Is Rooted in the Sky" ("Drzewo jest zakorzenione w niebie"), a w jego realizację zaangażowano ponad 50 młodych muzyków, poetów i filozofów z Rosji oraz innych krajów, m.in. z Argentyny, Brazylii, Mali i Meksyku.
W pawilonie ma się odbywać "festiwal muzyczny", którego celem jest podkreślenie potencjału obszarów peryferyjnych i działań artystycznych oddalonych od wielkich centrów kultury.
Protest ministrów
Udziałowi rosyjskich artystów na Biennale w Wenecji sprzeciwiają się ministrowie kultury oraz spraw zagranicznych 22 państw. Protest podpisała między innymi ministra Marta Cienkowska. Na swoim profilu na portalu X, ministra kultury napisała, że "artysta służalczy wobec zbrodniarza staje się współwinny jego zbrodni", a "kultura milcząca wobec mordowania ludzi staje się kulturą śmierci i terroru".
"Szczególnie my, Polacy, mamy obowiązek protestować przeciwko jakiejkolwiek obecności przedstawicieli bandyckiego państwa w miejscach, które swoją rangą mogłyby legitymizować ich zbrodniczą działalność" - podkreśliła.
Oprócz polskiej ministry pod wspólnym protestem podpisali się ministrowie kultury oraz spraw zagranicznych 21 państw: Austrii, Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, Litwy, Łotwy, Luksemburga, Holandii, Norwegii, Portugalii, Rumunii, Szwecji oraz Ukrainy. Inicjatorem protestu jest Łotwa.
Adresatami listu są Pietrangelo Buttafuoco prezes Biennale oraz Zarząd Biennale. Jak informuje resort kultury, protest został przekazany do wiadomości włoskiego ministra kultury Alessandro Giuli.
Ukraiński minister: podczas wojny zginęło 346 artystów
W niedzielę szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha i ministra kultury Tetiana Bereżna zaapelowali do organizatorów Biennale Sztuki w Wenecji, by nie pozwolili na powrót Rosji do udziału w tym wydarzeniu. "Wierność wartościom wolności, ludzkiej godności i prawa międzynarodowego powinna być decydująca dla globalnej społeczności artystycznej, podobnie jak solidarność z narodem ukraińskim, którego kulturę próbuje się zniszczyć" - przekazali Sybiha i Bereżna we wspólnym komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej ministerstwa spraw zagranicznych Ukrainy.
Ministrowie przekazali, że pełnoskalowa wojna rozpętana przez Rosję w 2022 roku pochłonęła życie 346 artystów oraz 132 ukraińskich i zagranicznych pracowników mediów. Rosyjscy żołnierze nielegalnie wywieźli z Ukrainy co najmniej 35 482 eksponaty muzealne, a ponad 2,1 mln dzieł sztuki znajduje się na okupowanych przez Rosję terytoriach i grozi im zniszczenie lub nielegalne wywiezienie.
Ministerstwo Kultury Włoch w wydanym oświadczeniu podkreśliło, że w nawiązaniu do wypowiedzi szefa Biennale Pietrangela Buttafuoco, który zapowiedział udział Rosji i Iranu w tegorocznym wydarzeniu, "wyjaśnia się, że decyzja o udziale Federacji Rosyjskiej została podjęta całkowicie autonomicznie przez Fundację mimo przeciwnego stanowiska włoskiego rządu".
Ewelina Kołaczek, Trójka, PAP