Dowcip, absurd, elegancja. Wielka wystawa zdjęć Elliotta Erwitta na półwiecze DSH
To będzie prawdziwa uczta dla miłośników i znawców fotografii. Z okazji 50-lecia Domu Spotkań z Historią w Warszawie będzie można zobaczyć największą prezentowaną do tej pory w Polsce wystawę zdjęć Elliotta Erwitta. Ekspozycja "Elliott Erwitt. Retrospektywa" zostanie otwarta 20 marca. Będzie ja można oglądać do 20 września. O planowanej wystawie w DSH rozmawiamy w audycji Terra Kultura"
Wystawa "Elliott Erwitt. Retrospektywa" w DSH od 20 marca
Foto: Marechal Aurore/PAP
Wystawa "Elliott Erwitt. Retrospektywa" to pierwsza w Polsce tak obszerna i przekrojowa ekspozycja, ukazująca ponad 70 lat pracy Erwitta. To artysta, który do dziś inspiruje fotografki i fotografów różnych pokoleń na całym świecie.
Posłuchaj audycji w Trójce:
Połączenie dowcipu, absurdu i elegancji
Na wystawie zostanie zaprezentowanych prawie 130 prac artysty. Fotografie Erwitta są przykładem połączenia dowcipu, absurdu i elegancji. Autorzy wystawy zwracają uwagę na jasną stronę natury człowieka, odwołują się do piękna zwykłych chwil, które zazwyczaj umykają pod ciężarem codzienności.
Katarzyna Puchalska, współkuratorka wystawy podkreśla, że Elliott Erwitt był wszechstronnym artystą. Na swoich zdjęciach uwiecznił codzienne życie, ważne momenty w historii, zwykłych ludzi, osobistości show-biznesu i polityki oraz… psy. Jego fotografia, to niezwykły zapis czasu i miejsc. Niepowtarzalne, piękne źródło historyczne, prowokujące do myślenia i jednocześnie sprawiające przyjemność.
Wpływ na kanon fotografii XX wieku
"Wpływ, jaki prace Erwitta wywarły na kanon fotografii XX wieku, jest nie do przecenienia – dodaje współkuratorka, Beata Łyżwa-Sokół – Eliott Erwitt nie bał się świata, być może dlatego – co widać na zdjęciach – że był nim zachwycony. Szukał w ludziach piękna, prawdy, zaś będąc wobec nich szczerym, portretował ich trochę na poważnie, a równocześnie żartobliwie. Najsłynniejsze fotografie Erwitta są całkiem serio, a trochę nie, pozwalają spojrzeć na siebie z dystansu, są afirmacją życia i wywołują uśmiech na twarzy oglądających.
Elliott Erwitt, urodził się w 1928 roku w Paryżu. Jest jednym z największych fotografów naszych czasów. Czołowy twórca agencji Magnum. Jest uważany za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli nurtu fotografii humanistycznej.
Spojrzenie z wrażliwością i humorem
Jego styl definiował unikalny sposób patrzenia na świat, na życie, na ludzi i na zwierzęta. Patrzył z uwagą, wrażliwością, a przede wszystkim, z humorem. Nigdy nie wyśmiewał, nie szydził, choć czasem dyskretnie ironizował. Jak nikt inny potrafi uchwycić intensywną kobiecość, małe gesty, ulotne momenty, zobaczyć ciekawą historię w pozornie zwyczajnej sytuacji. Podobno artysta nosi ze sobą trąbkę rowerową, której znienacka używa, gdy widzi, że model usztywnia się, zanadto pozuje. Humor w jego fotografiach nigdy nie jest trywialny, oczywisty. Raczej wynikający z kontekstu, skojarzenia czy zaskoczenia.
W 2011 roku Elliott Erwitt otrzymał nagrodę za całokształt twórczości przyznawaną przez International Center of Photography (ICP) w Nowym Jorku, nazwano go wówczas "świadkiem historii i marzycielem z aparatem”. W 2015 roku został uhonorowany nagrodą za wybitny wkład w rozwój fotografii przez World Photography Organisation (Sony World Photography Awards – Outstanding Contribution to Photography). Miał liczne wystawy w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Niemczech, Francji, Włoszech, Austrii, Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii, Szwajcarii, Hiszpanii, Polsce, Czechach, Japonii, Chile, Brazylii, Australii. Artysta zmarł w 2023 roku.
Retrospektywę jednego z najważniejszych współczesnych fotografów można oglądać od 20 marca do 20 września w galerii DSH (ul. Karowa 20, Warszawa).