Kaczyński wybrał kandydata na premiera. "Brak demokracji w PiS"
Jarosław Kaczyński już wybrał polityka, który ma zostać szefem rządu, w razie wygranej PiS w wyborach parlamentarnych. Jego nazwisko ogłosi w sobotę. - Mamy niestety do czynienia z tym, co zawsze, czyli brakiem demokracji po tej stronie sceny politycznej - oceniła w Trójce Barbara Oliwiecka ze Stowarzyszenia Centrum Polska. - Centrum jest pomyślane po to, żebyście się znaleźli na liście Koalicji Obywatelskiej. Jestem ciekawy, jakie miejsce na tej liście ma pani obiecane - ripostował poseł PiS Jarosław Sellin.
Jarosław Sellin i Barbara Oliwiecka gośćmi Trójki
Foto: PR3
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że wybrał już kandydata na premiera z ramienia swojej partii
- Nazwisko potencjalnego szefa rządu lider PiS zamierza ujawnić w sobotę 7 marca
- Choć kandydatem na premiera miał być Zbigniew Bogucki - obecny szef Kancelarii Prezydenta, to jego kandydaturze sprzeciwił się Karol Nawrocki
OGLĄDAJ. Barbara Oliwiecka i Jarosław Sellin gośćmi Sylwii Białek
Kandydat PiS na premiera. Jarosław Kaczyński ujawni nazwisko w sobotę
Prezes Jarosław Kaczyński zapowiedział, że w sobotę 7 marca ujawni nazwisko potencjalnego kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera. Jak podkreślił, decyzję podjął już in pectore, czyli w sercu. Ruch ten ma służyć przede wszystkim wygaszeniu narastających sporów wewnątrz największej partii opozycyjnej i uporządkowaniu sytuacji przed kolejnym etapem politycznej rywalizacji.
Lider PiS liczy, że sobotnie ogłoszenie nazwiska skonsoliduje działaczy wokół wybranego kandydata i pozwoli przejść do ofensywy wyborczej. Na taki krok czeka zarówno obóz rządzący, który będzie mógł skoncentrować ataki na konkretnej osobie, jak i sami politycy partii - w zależności od wskazanego nazwiska ich reakcje mogą być różne. W ugrupowaniu przypomina się, że decyzje personalne to domena prezesa: wcześniej jego wskazania otworzyły drogę do najważniejszych funkcji w państwie m.in. Beacie Szydło, Andrzejowi Dudzie oraz Karolowi Nawrockiemu. W sytuacji spadków sondażowych prezentacja kandydata, który - zgodnie z zapowiedziami - miałby rozpocząć objazd kraju i serię spotkań z wyborcami, byłaby próbą odzyskania inicjatywy.
Sellin: chcemy obalić złe rządy Donalda Tuska
Poseł PiS Jarosław Sellin podkreślił, że jest 1,5 roku do wyborów parlamentarnych i jego formacja chce już rozpocząć "marsz zmierzający do obalenia - poprzez kartkę wyborczą - złych rządów Donalda Tuska i koalicji 13 grudnia, i wygrania z nimi w wyborach". - Aby to osiągnąć, chcemy zdynamizować życie polityczne w Polsce. Będziemy przedstawiać kandydata na premiera, który pojedzie w intensywną trasę po Polsce - zaznaczył polityk Prawa i Sprawiedliwości.
Barbara Oliwiecka z kolei zwróciła uwagę na sposób podejmowania decyzji w największej partii opozycyjnej. - To pan prezes Jarosław Kaczyński wybrał premiera, pan prezes ogłosi nazwisko kandydata. Mamy niestety do czynienia z tym, co zawsze, czyli z brakiem demokracji po tej stronie sceny politycznej. Jak rozumiem, nadal niepodzielnie rządzi Jarosław Kaczyński i chce ustawiać partię. Dziwię się, że państwo się godzą na to, aby funkcjonować w ten sposób - powiedziała posłanka.
Odnosząc się do jej słów, Jarosław Sellin stwierdził, że Oliwiecka w wyborach w 2027 roku będzie startowała z listy KO. - Jestem zainteresowany tym, jakie miejcie na liście Koalicji Obywatelskiej już pani dostała albo ma pani obiecane. Bo Centrum jest pomyślane po to, żebyście się znaleźli na tej liście i dokonali rozłamu w partii Szymona Hołowni - na życzenie Donalda Tuska. Pani pomogła dojść Donaldowi Tuskowi do stanowiska premiera. Po to pani przyszła do polityki i stworzyła środowisko polityczne z Hołownią. Potem to środowisko pani zdradziła i dziś pani idzie na listy wyborcze Platformy Obywatelskiej - podkreślił gość radiowej Trójki.
Źródło: Trójka
Prowadząca: Sylwia Białek
Opracowanie: Robert Bartosewicz