"Kingdom Come" nie tylko jako gry. Powstaje film na podstawie serii

Jedna z najpopularniejszych serii gier ostatnich lat, czyli stworzone przez czeskie studio "Kingdom Come: Deliverance", trafi również na wielkie ekrany. Nie wiemy jeszcze, kiedy symulacja życia w średniowiecznych Czechach pojawi się w kinach. Ujawniono jednak, że nad filmem pracuje autor scenariusza obu gier z tej marki.

"Kingdom Come" nie tylko jako gry. Powstaje film na podstawie serii

Świat z serii gier "Kingdom Come: Deliverance" ma teraz trafić na wielki ekran

Foto: DIMITAR DILKOFF/AFP/East News

Pierwsza gra spod szyldu "Kingdom Come: Deliverance" ukazała się w 2018 roku. Stworzyło ją czeskie studio Warhorse; w ciągu siedmiu lat sprzedała się w ponad 10 milionach egzemplarzy. W 2025 roku do graczy trafiła kontynuacja gry, którą w dniu premiery kupiło milion użytkowników; kolejne cztery miliony kopii sprzedano do lutego 2026 roku.

W obu produkcjach Warhorse zabiera nas do Czech z początku XV wieku. Istotny w rozgrywce jest realizm i wierne odwzorowanie realiów tamtej epoki, który zyskał też uznanie krytyków i graczy.. Z tego powodu gracze muszą na przykład dbać o poziom głodu czy snu protagonisty czy trenować walkę mieczem, łucznictwo bądź otwieranie zamków, zanim staną się mistrzami w danym fachu.

Posłuchaj audycji Trójki

Powstaje film w uniwersum "Kingdom Come". Pracuje przy nim twórca gier z serii

O pracach nad filmem aktorskim "Kingdom Come: Deliverance" dowiedzieliśmy się przy okazji wywiadu, którego szef studia Warhorse Martin Frývaldský udzielił redakcji CzechCrunch. W rozmowie padło, że trwają już prace nad przeniesieniem marki ze świata gier na wielki ekran. Odpowiadać ma za to Daniel Vávra, reżyser i główny scenarzysta przy obu grach spod szyldu "Kingdom Come".

"Dan ma teraz nową rolę, jest nią stworzenie filmu «Kingdom Come». Na pewno ludzie będą się zastanawiać, czy to jego rozstanie z Warhorse. Nie, tak naprawdę Dan sam chciał pójść dalej. Stworzył gry, które osiągnęły światowy sukces, i od dawna chciał spróbować czegoś nowego" - stwierdził Frývaldský. Jego słowa Vávra potwierdził później w mediach społecznościowych.

Należy zaznaczyć, że prace nad filmem studio Warhorse prowadziło już w przeszłości. Przypomniał o tym również Frývaldský. Informacje na ten temat po raz pierwszy pojawiły się w 2020 roku; wtedy też, z powodu pandemii, z pomysłu zrezygnowano. "Teraz, po wydaniu drugiej gry, wróciliśmy do tego pomysłu z jeszcze większym zapałem" - stwierdził szef studia.

Sama seria gier miała również wpływ na wzrost zainteresowania Czechami wśród turystów. Jedna z lokacji odwzroowanych w drugiej odsłonie serii, zamek Trosky, w lipcu 2025 roku odwiedziło sześćdziesiąt procent więcej osób.

Kamil Kucharski