Robert Palmer - "Johnny and Mary". Przebój, który powstał na Bahamach

Życie i kariera artystyczna angielskiego piosenkarza Roberta Palmera to materiał na całkiem niezły film przygodowy, w którym nasz bohater zjawiałby się w najbardziej nieoczekiwanych miejscach i robił rzeczy, których trudno byłoby się po nim spodziewać. Już jako niemowlak został przez rodziców wywieziony na Maltę, gdzie jego ojciec w latach pięćdziesiątych był oficerem brytyjskiego wywiadu wojskowego. Tam spędził całe dzieciństwo, a nasłuchując amerykańskich stacji radiowych, zakochał się w soulu, jazzie, reggae i bluesie - stylach muzycznych, z którymi będzie najczęściej kojarzony jako dorosły artysta. Pod koniec lat siedemdziesiątych, gdy Palmer dobił do trzydziestki, świat muzyki żył jednak innym brzmeniem - nową falą i synth popem. Brytyjczyk postanowił pójść tym tropem w studiu w Nassau na Bahamach. Jak na ironię to właśnie tam stworzył swój najchłodniejszy album - "Clues". "Johnny and Mary" to  jeden z dwóch przebojów z tego właśnie krążka...

Robert Palmer - "Johnny and Mary". Przebój, który powstał na Bahamach
+
Dodaj do playlisty
+