Powstaje film o Adamie Małyszu. W głównej roli Bartłomiej Deklewa
Ruszyły zdjęcia do filmu fabularnego o Adamie Małyszu. W rolę skoczka wcieli się Bartłomiej Deklewa, który zagrał między innymi w filmie "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej". Na ekranie zobaczymy też Tomasza Kota, Maję Szopę, Pawła Koślika i Dorotę Pomykałę.
Bartłomiej Deklewa jako Adam Małysz w filmie "Adam"
Foto: Mask Małota/East Studio
25 lat po przełomowym zwycięstwie Adama Małysza w Turnieju Czterech Skoczni ruszyły zdjęcia do filmu fabularnego "Adam". Produkcją zajmuje się East Studio.
Posłuchaj audycji Trójki:
Film fabularny o Adamie Małyszu
W rolę Adama Małysza wcieli się Bartłomiej Deklewa znany m.in. z ról w serialu "Absolutni debiutanci" czy filmach "Światłoczuła" oraz "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej". Deklewa był jednym z nominowanych do tegorocznej Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego.
Izabelę Małysz zagra Maja Szopa, postać Apoloniusza Tajnera kreuje Paweł Koślik, a Tomasz Kot wciela się w rolę Ediego Federera. W filmie wystąpią także m.in. Ireneusz Czop, Andrzej Kłak, Piotr Głowacki oraz Dorota Pomykała.
Małysz: scenariusz jest mi bliski
- Skoki narciarskie to nie tylko to, co widać w telewizyjnych transmisjach. To również presja, wyzwania, chwile samotności oraz momenty, w których wszystko zależy od jednej decyzji. Ten film dotyka właśnie tej niewidocznej strony. To właśnie moja historia. Scenariusz jest mi bliski i czuję, że oddaje ją uczciwie - mówił o scenariuszu Adam Małysz.
Według doniesień medialnych akcja filmu rozgrywa się, zanim skoki narciarskie stały się zimowym sportem narodowym, a nazwisko Małysza poznała cała Polska. Widzowie mają przyjrzeć się, z czym musiał mierzyć się młody skoczek - nie tylko w sporcie, ale też w życiu prywatnym.
Reżyser filmu Tomek Matuszczak zapowiada, że będzie to "historia o dojrzewaniu i o człowieku z krwi i kości, który potrafi się zgubić, ale nie przestaje iść dalej". - Chcę, żeby film był szczery, bliski codzienności i realiom Polski końca lat dziewięćdziesiątych - powiedział reżyser.
Producenci filmu mówią o dużym wyzwaniu. - Odtwarzamy zimowe realia końca lat 90. i realizujemy sceny skoków tak, by widz zobaczył ten sport inaczej niż w telewizyjnych transmisjach – emocjonalnie i z bliska - powiedział w imieniu producentów Maciej Rzączyński, CEO East Studio.
Producenci zapowiadają, że film trafi do kin w 2027 roku. Za dystrybucję odpowiada Monolith Films.
Ewelina Kołaczek