"I'm Gonna Be (500 Miles)". Historia przeboju The Proclaimers

Gdyby autor "I'm Gonna Be (500 Miles)", Craig Reed, zdecydował się przejść tytułowy dystans, na pewno zajęłoby mu to znacznie mniej niż pięć lat. Tyle jednak trwał marsz The Proclaimers i ich największego przeboju na szczyt amerykańskich list przebojów. Jak do tego doszło? O tym opowiedział Kuba Ambrożewski.

"I'm Gonna Be (500 Miles)". Historia przeboju The Proclaimers

Duet The Proclaimers, czyli twórcy "I'm Gonna Be (500 Miles)"

Foto: PAP/PA/Yui Mok

Tym razem w "Piosence do Wyjaśnienia" poznaliśmy kulisy powstania piosenki "I'm Gonna Be (500 Miles)". To prawdopodobnie największy przebój szkockiego duetu The Proclaimers. Piosenka ukazała się latem 1988 roku. Została zauważona w Wielkiej Brytanii, Australii czy Nowej Zelandii; na miano prawdziwego hitu utwór musiał jeszcze poczekać.

Posłuchaj audycji Trójki

Przebojem w USA nagranie stało się pięć lat później za sprawą filmu "Benny & Joon" z Johnnym Deppem i Mary Masterson w rolach głównych. To właśnie ta aktorka zaprezentowała piosenkę The Proclaimers reżyserowi filmu. Ten zdecydował o wykorzystaniu numeru w ścieżce dźwiękowej "Bynny & Joon", jednak nie powiadomił o tym samych autorów numeru - tworzących duet The Proclaimers braci Charliego i Craiga Reidów.

"I'm Gonna Be (500 Miles)" - spontaniczny utwór o rzeczach, które dotyczą większości

Sam utwór powstał dość spontanicznie, przed wyjazdem braci na koncert w Aberdeen. - Za godzinę miał po nich podjechać kierowca. Craig usiadł więc przy elektrycznym pianinie i w trzy kwadranse napisał piosenkę. Zagrał ją bratu, a ten przełożył ją na akordy gitary w stylu Buddy'ego Holly'ego - opowiada Kuba Ambrożewski.

Od początku piosenka budziła entuzjaztyczne reakcje u publiczności. Został też dobrze przyjęty w wytwórni. Ta jednak wcześniej chciała, by The Proclaimers pozbyli się swoich szkockich akcentów. - Jak mówił Craig w rozmowie z dziennikiem "The Guardian", tym razem dotarło do nich, że nawet w tej formie utwór ma uniwersalną moc. Mówi w końcu o pracy, upijaniu się i podróżowaniu; rzeczach, do których większość osób potrafi się odnieść - wyjaśnia autor "Piosenki do Wyjaśnienia".

Co ciekawe "I'm Gonna Be (500 Miles)" przypisywano różne interpretacje, na przykład religijne. Sami The Proclaimers przez lata pozostawali jednak zgodni: to po prostu piosenka o bezwarunkowej i bezgranicznej miłości, która potrafi pokonać wszystko.

qch