"Lśnienie czasu. Japońska laka w sztuce użytkowej". Ostatnie dni wystawy

To już ostatnie dni niezwykłej wystawy "Lśnienie czasu. Japońska laka w sztuce użytkowej" w krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Można na niej obejrzeć przedmioty wykonane z naturalnej laki, które zachwycają swoja precyzja i wyrafinowaniem. Wstawa potrwa do 22 lutego.

"Lśnienie czasu. Japońska laka w sztuce użytkowej". Ostatnie dni wystawy

Przedmioty ozdobne wykonane z laki

Foto: mat. prasowe/Muzeum Manggha/Światosław Lenartowicz

Laka jest sokiem pozyskiwanym z sumaka lakowego (zwanego też werniksowym). Po nacięciu kory gesty sok wypływa z drzewa i na powietrzu ciemnieje, a po odparowaniu - twardnieje. W japońskiej i chińskiej sztuce zdobniczej, laka była często używana. Dzisiaj ta sztuka powoli zanika.

Laka - mało znana, ale piękna

- Laka to żywica, a bardziej sok z drzew lakowych. Ten sok ma naturalne właściwości klejąc. Można powiedzieć, że to jest naturalny plastik, polimer który pod wpływem wilgoci i tlenu w powietrzu wiąże i twardnieje. Dzięki temu jest to bardzo trwały materiał i nie rozpuszcza się pod wpływem żadnych kwasów, ani innych środków czy rozpuszczalników. To jest bardzo dobre dla danego obiektu, ale z drugiej strony bardzo trudne dla konserwatorów, ponieważ konserwacja starych obiektów jest specyficzna. Wymaga zupełnie innych metod, niż te, do których jesteśmy w Europie przyzwyczajeni - tłumaczy Joanna Koryciarz-Kitamikado, kuratorka w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha oraz konserwatorka japońskiej laki. - Japońska laka nie jest w Polsce znana, w ogóle jest mało znana poza Japonią. Zresztą w Japonii też już powoli zanika i wśród młodych Japończyków już niewiele osób coś wie na temat laki - stwierdza.

- Wystawa "Lśnienie czasu. Japońska laka w sztuce użytkowej" miała na celu pokazać nie tylko przedmioty, które są przepiękne, ale również ludzi, którzy za nimi stoją i którym bardzo zależy na tym, aby ta tradycja przetrwała - dodaje.

Przydatna, choć czasami mało praktyczna

Tworzenie przedmiotów z laki to rzemiosło, które ma bardzo długą historię. Kiedyś było bardzo użytkowe i praktyczne. Zazwyczaj lakę stosowana do pokrywania drewnianych obiektów, na przykład miseczek, które służyły do podawania zupy.

- Robiono to po to, by po pierwsze je uszczelnić, po drugie, aby były odporne na wszelkie insekty, grzyby czy pleśń. A po trzecie - żeby były ładne. Można powiedzieć, że do końca XX wieku w każdym domu japońskim laka była w codziennym użytku. W przedmiotach użytkowych, jak naczynia do podawania jedzenia, pudełeczka do przechowywania, stoliki i mebelki - wyjaśnia rozmówczyni Agnieszki Obszańskiej. - Niestety, nie są one do końca praktyczne, bo nie można ich myć w zmywarce, ani wykorzystać w mikrofali - przyznaje.

- Ale rzemieślnicy i artyści wychodzą naprzeciw oczekiwaniom młodych ludzi i tradycyjne kolory laki, które do tej pory były stosowane (czarny i czerwony) zastępują kolorami bardziej pastelowym. To też ułatwia ich wykorzystanie - wskazuje.


Piotr Radecki