Morrissey z zapowiedzią płyty. Singiel o pożarze katedry Notre-Dame

Morrissey zaprezentował kolejną zapowiedź swojej nadchodzącej płyty. Były lider The Smiths przedstawił następny utwór promujący album "Make-Up Is A Lie", w którym odnosi się do pożaru katedry Notre-Dame z 15 kwietnia 2019 roku.

Morrissey z zapowiedzią płyty. Singiel o pożarze katedry Notre-Dame

Morrissey z zapowiedzią kolejnej płyty solowej.

Foto: PAP/EPA

Morrissey zapowiada kolejną płytę. Artysta przez dłuższy czas zmagał się z problemami wydawniczymi, gdy kolejne wytwórnie nie wykazywały zainteresowania publikacją jego nowej muzyki. Przełom nastąpił pod koniec 2025 roku, gdy były lider The Smiths nawiązał współpracę z Sire Records. Firma zobowiązała się do wydania jego nadchodzących albumów, a pierwszy z nich - "Make-Up Is A Lie" - jest już bliski premiery.

Morrissey promuje płytę. Piosenka o pożarze Notre-Dame

Jednym z utworów zapowiadających wydawnictwo jest kompozycja inspirowana pożarem katedry Notre-Dame w Paryżu. Piosenka ma charakter komentarza społecznego, co w twórczości Morrisseya nie jest nowością, i już na etapie koncertowych wykonań wzbudzała kontrowersje. Utwór pojawił się w setlistach artysty w 2023 roku i zawierał wersy sugerujące ukrywanie aktów terroryzmu przez francuskie władze. W najnowszej, studyjnej wersji fragmenty te zostały jednak zmienione.

Album "Make-Up Is A Lie" ma ukazać się 6 marca 2026 roku.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Problemy wydawnicze i niewydany album

Za nowe wydawnictwo odpowiada Sire Records - wytwórnia, która podjęła współpracę z artystą po okresie, w którym ten nie mógł znaleźć wydawcy dla swoich nagrań. Taki los spotkał m.in. album "Bonfire of Teenagers", który do dziś nie doczekał się premiery ani oficjalnej daty wydania.

- Każda duża wytwórnia w Londynie odmówiła wydania "Bonfire of Teenagers", jednocześnie przyznając, że to arcydzieło. I chociaż w utworze tytułowym nie ma nic obraźliwego ani prowokacyjnego, szefowie wytwórni mówią, że boją się, iż „The Guardian” uczyni ich życie piekłem, jeśli poprą jakąkolwiek taką świadomość społeczną - mówił Morrissey w 2024 roku.

Mateusz Wysokiński