Javier Bardem jako psychopatyczny Max Cody w serialu "Przylądek strachu"

Pojawiły się pierwsze zdjęcia z planu serialu "Przylądek strachu", będącego trzecią, tym razem 10-odcinkową, ekranizacją powieści Johna D. MacDonalda pt. "The Executioners". Poprzednie powstały w roku 1962 oraz 1991.

Javier Bardem jako psychopatyczny Max Cody w serialu "Przylądek strachu"

Javier Bardem jako Max Cody w serialu "Przylądek strachu"

Foto: mat. prasowe/Apple TV

Powieść "Przylądek strachu" to historia Sama Bowdena, który pomógł wsadzić do więzienia psychopatycznego Maksa Cody’ego. Po 13 latach przestępca wychodzi na wolność. W tym czasie Bowden został szanowanym prawnikiem, ma żonę i córkę. Tymczasem jedynym celem Cody’ego jest zemsta na człowieku, przez którego, jak uważa, trafił do więzienia…


"Przylądek strachu": do trzech razy sztuka?

Powieść MacDonalda ekranizowano dwa razy. W 1962 roku zajął się tym J. Lee Thompson, a w rolach głównych zagrali Gregory Peck (Sam Bowden) i Robert Mitchum (Max Cody). 30 lat później Martin Scorsese postawił naprzeciw siebie Nicka Nolte i Roberta De Niro, który stworzył jedną z najbardziej psychopatycznych postaci w swojej karierze. Przyniosła mu ona kolejną nominację do Oscara (drugą dostała Juliette Lewis).

W serialowej wersji, która właśnie powstaje, bohaterami jest małżeństwo prawników, Anna (Amy Adams) i Tom (Patrick Wilson) Bowdenowie, których prześladuje Max Codyn (w tej roli Javier Bardem) - ich były klient i psychopatyczny przestępca, który właśnie wyszedł z więzienia.


Czy Javier Bardem pójdzie w ślady Roberta DeNiro?

Można się spodziewać, że Cody w wersji Bardema będzie zupełnie inny, niż ten, którego zagrał De Niro. O tym, jak hiszpański aktor potrafi zagrać psychopatycznego mordercę, można było się przekonać w "To nie jest kraj dla starych ludzi": rola Antona Chigurha przyniosła mu Oscara, jednego z czterech, które dostał ten film. Czy tworząc postać Maksa Cody’ego Bardem zdecyduje się sięgnąć do tych doświadczeń, czy pokusi o stworzenie zupełnie kogoś innego?

10-odcinkowy serial reżyseruje Nick Antosca, który wcześniej zajmował się jedynie tworzeniem scenariuszy, m.in. do seriali "Channel Zero", "Into The Dark" czy "Przyjaciel rodziny". Czy podoła nowemu wyzwaniu? Powinien - w końcu uwierzyli w niego Martin Scorsese i Steven Spielberg, którzy są producentami nowej wersji "Przylądka strachu".

 


Piotr Radecki