"Wracam ze swoją twórczością i nie chcę zwalniać tempa". Jeremi Sikorski w Trójce
Gościem audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7" był Jeremi Sikorski - jeden z wykonawców, których usłyszymy na krajowych preselekcjach do Eurowizji. W Trójce opowiedział między innymi o swoim powrocie na scenę i o tym, jak wyglądała praca nad jego eurowizyjną propozycją - utworem "Cienie przeszłości".
Jeremi Sikorski jest jednym z finalistów polskich preselekcji do Eurowizji
Foto: Wojciech Olkuśnik/Dzień Dobry TVN/East News
Gościem Marty Malinowskiej w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7" był Jeremi Sikorski. Piosenkarz jest jednym z ośmiorga wykonawców, którzy zakwalifikowali się do krajowych preselekcji do Konkursu Piosenki Eurowizji 2026. Ostateczny finał polskich eliminacji odbędzie się 14 lutego. Występy artystów zostaną wyemitowane z opóźnieniem - 7 marca.
Jeremi Sikorski w Trójce
Marta Malinowska zapytała, jak wygląda tworzenie utworu, który ma zaistnieć na konkursie. - Ten utwór tworzyliśmy inaczej niż zawsze, bo myśleliśmy już o wizji, o występie - mówił Sikorski, który prezentuje piosenkę "Cienie przeszłości".
- Dla mnie Eurowizja to konkurs piosenki, w którym bardzo liczy się nawet nie sam utwór, ale "wizja", czyli coś, co jesteśmy w stanie zobaczyć - tłumaczył wokalista. - Myśleliśmy w studiu, jak stworzyć ten utwór, żeby był wrażeniowy, żeby zaskakiwał - dodał. Tłumaczył też, że zależało mu na tym, żeby połączyć wrażliwość wokalu z mocniejszym, elektronicznym brzmieniem.
- Mam świadomość, że każdy wkłada całe serce w to, żeby przygotować się jak najlepiej do występu. Myślę, że to będzie ciekawe show do obejrzenia. Jestem teraz też w innych projektach i wyzwaniach, ale moje życie tak wygląda od najmłodszych lat, że zawsze się u mnie dużo działo. Przygotowanie do występu na preselekcjach jest jednak dla mnie czymś najbardziej istotnym i to zajmuje najwięcej czasu, bo chciałbym, żeby to było coś, co będę mógł kiedyś pokazać swoim dzieciom, wnukom i powiedzieć: "Patrzcie, jak dziadek kiedyś wywijał na scenie" - powiedział muzyk.
"Wracam ze swoją twórczością"
Sikorski jako wokalista zadebiutował już jako nastolatek, ale przez ostatnie lata zajmował się tworzeniem utworów dla innych artystów. - Świat songwritingu i tworzenia dla innych artystów jest światem, który bardzo mnie wciągnął i przez ostatnie lata wręcz pochłonął. Bardzo wiele się nauczyłem, spotykałem się w studiu z takimi artystami jak Justyna Steczkowska, Natasza Urbańska czy Julia Wieniawa. (...) To jest coś niesamowitego i jestem pewien, że dalej będę to robił, ale teraz też jest czas na to, że wracam ze swoją twórczością i nie chcę zwalniać tempa - mówił Jeremi Sikorski w Trójce.
Tegoroczny konkurs po decyzji Europejskiej Unii Nadawców o dopuszczeniu Izraela do Eurowizji 2026 wzbudza wiele kontrowersji. Pięciu nadawców publicznych: z Holandii, Irlandii, Słowenii, Hiszpanii i Islandii ogłosiło wycofanie się z konkursu w Wiedniu.
Ewelina Kołaczek