Jedyny w polskich zbiorach obraz van Gogha można teraz zobaczyć w Krakowie
W Muzeum Narodowym w Krakowie można obejrzeć jedyny w polskich zbiorach publicznych obraz Vincenta van Gogha. Dzieło "Wiejskie chaty pośród drzew" powstało w 1883 roku i reprezentuje wczesny, holenderski okres twórczości artysty.
Obraz Vincenta van Gogha "Wiejskie chaty pośród drzew" do obejrzenia w Muzeum Narodowym w Krakowie
Foto: Mateusz Rekłajtis/PAP
W Galerii Sztuki Europejskiej Muzeum Narodowego w Krakowie przez rok będzie można oglądać płótno "Wiejskie chaty pośród drzew" Vincenta van Gogha, należące do Kolekcji im. Jana Pawła II w Warszawie. Pejzaż jest jedynym w polskich zbiorach obrazem holenderskiego mistrza.
Posłuchaj audycji Trójki:
- Wystawa fotograficzna "Anima" Magdy Hueckel. Audycja "Terra Kultura"
- W audycji "Terra Kultura" o wystawie "Kantor. Terapia widzeń" w Krakowie
W poniedziałek 2 lutego muzeum poinformowało, że obraz trafił już do galerii w Gmachu Głównym MNK i pozostanie tam do końca roku. Płótno zostało wypożyczone z Kolekcji im. Jana Pawła należącej do Archidiecezji Warszawskiej.
Muzeum Narodowe w Krakowie prezentuje "Wiejskie chaty pośród drzew"
Obraz jest jednym pierwszych olejnych pejzaży van Gogha. Artysta namalował "Wiejskie chaty pośród drzew" w 1883 roku, około pięć lat przed swoimi najsłynniejszymi dziełami, takimi jak "Słoneczniki" czy "Pokój w Arles". Kurator Galerii Sztuki Europejskiej w MNK wskazał, że obraz ukazujący skromną zabudowę wiejską wtopioną w gęstą masę drzew znacznie różni się od późniejszych, popularnych prac.
"Prostota kompozycji, oszczędność środków formalnych oraz ciemna, stonowana paleta barw wpisują dzieło w estetykę realizmu i pozostają w wyraźnym kontraście wobec późniejszego, paryskiego okresu twórczości artysty, naznaczonego intensywną kolorystyką i doświadczeniem impresjonizmu" - zwrócił uwagę Miłosz Kargol, cytowany w komunikacie muzeum.
Jak podkreśla muzeum, burzliwa historia tego pejzażu ilustruje zmienność recepcji twórczości van Gogha. "Po opuszczeniu przez artystę Nuenen obraz znalazł się wśród innych dzieł artysty, które zostały zapakowane przez jego matkę do skrzyń i na wiele lat zapomniane. Przechowywane na strychu stolarza Adrianusa Schrauwena, uznawane były za obiekty bezwartościowe. Dopiero w 1902 roku Johannes Cornelis Couvreur odkupił zawartość strychu za symboliczną sumę, próbując sprzedawać płótna z wózka domokrążcy, a niektóre z nich rozdając w zamian za piwo" - czytamy w komunikacie.
Stopniowe rozpoznanie wartości obrazów przez Cornelisa Mouwena i Willema van Bakela zapoczątkowało proces konserwacji i sprzedaży prac, w wyniku czego obrazy trafiły do galerii Oldenzeel w Rotterdamie. W kolejnych dekadach dzieło znalazło się w wielu kolekcjach prywatnych, w tym w prestiżowej szwajcarskiej kolekcji rodziny Meyer-Fierz. W 1987 roku obraz został zakupiony na aukcji Christie’s w Londynie przez Charlesa Zbigniewa Carrolla-Porczyńskiego i przewieziony do Warszawy.
Jedyny obraz van Gogha w polskich zbiorach
Według informacji przekazanych przez MNK, dzieło znalazło się w polskich zbiorach w latach 80. XX wieku. Od tej pory pozostaje własnością Archidiecezji Warszawskiej, a od 2020 roku znajduje się w depozycie Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie. Wcześniej obraz był częścią kolekcji prywatnych w Belgii i Szwajcarii.
W 2021 roku eksperci z Laboratorium Analiz i Nieniszczących Badań Obiektów Zabytkowych (LANBOZ), oddziału Muzeum Narodowego w Krakowie oraz amsterdamskiego Van Gogh Museum potwierdzili autorstwo obrazu. Dzięki specjalistycznym badaniom udało się też ustalić, jak krok po kroku powstawało dzieło.
Galeria Sztuki Europejskiej została otwarta w Muzeum Narodowym w Krakowie na początku grudnia ubiegłego roku. Na wystawie stałej zwiedzający mogą oglądać ponad 120 dzieł powstałych od XIII do XX wieku. Są wśród nich obrazy Paola Veneziana, Lorenza Lotta, Lavinii Fontany, Pietera Brueghela młodszego, Lucasa Cranacha młodszego, Luki Giordana, Mattii Pretiego, Elisabeth Vigée-Lebrun i Maurice’a de Vlamincka.
Ewelina Kołaczek, Muzeum Narodowe w Krakowie, PAP