Nominowany do Oscara scenarzysta został aresztowany przez irański reżim

Mehdi Mahmudian, nominowany do Oscara współscenarzysta irańskiego filmu "To był zwykły przypadek", został aresztowany po podpisaniu oświadczenia potępiającego działania przywódcy kraju Alego Chameneia.

Nominowany do Oscara scenarzysta został aresztowany przez irański reżim

"To był tylko przypadek", reż. Jafar Panahi

Foto: mat. prasowe

Awaria samochodu sprawia, że małżeństwo z kilkuletnią córką musi podjechać do przydrożnego warsztatu. Jeden z mechaników, Vahid, jest byłym więźniem politycznym. Aresztowany przez policję z powodu udziału w protestach, ma z powodu tortur uszkodzoną nogę i utyka. A w przypadkowym kliencie rozpoznaje swojego oprawcę. Porywa go, by się zemścić. Ale nim tego dokona, musi potwierdzić, że to na pewno ten człowiek…


Premiera i Złota Palma w Cannes

"To był zwykły przypadek" w reż. Jafara Panahiego miał światową premierę 20 maja 2025 roku podczas 78. MFF w Cannes, gdzie zdobył Złotą Palmę. Później film dostał także cztery nominacje do Złotych Globów (najlepszy film nieanglojęzyczny, dramat, reżyser, scenariusz) oraz dwie nominacje do Oscara: w kategorii "najlepszy film międzynarodowy" oraz "najlepszy scenariusz oryginalny". Do polskich kin "To był zwykły przypadek" trafi dopiero 20 lutego.

Tymczasem w sobotę, 31 stycznia, współscenarzysta filmu "To był zwykły przypadek", Mehdi Mahmudian, został aresztowany za podpisanie dwa dni wcześniej oświadczenia potępiającego działania przywódcy kraju Alego Chameneia. Oświadczenie podpisało łącznie 17 osób, wśród nich Mohammad Rasulof, reżyser nominowanego przed rokiem do Oscara filmu "Nasiona świętej figi", laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Narges Mohammadi oraz Nasrin Sotudeh, zdobywczyni Nagrody Sacharowa za wolność myśli.


Scenarzysta, więzień sumienia, świadek

Informację o aresztowaniu Mahmudiana przekazał reżyser Jafar Panahi, który również podpisał oświadczenie. - 48 godzin przed jego aresztowaniem rozmawialiśmy przez telefon, a potem wymieniliśmy kilka wiadomości. Wysłałem mu ostatnią wiadomość o czwartej nad ranem. W południe następnego dnia wciąż nie miałem odpowiedzi. Zaniepokoiłem się i skontaktowałem ze wspólnymi przyjaciółmi; żaden z nich nie miał o nim wiadomości. Kilka godzin później BBC oficjalnie ogłosiło, że Mehdi Mahmudian z Abdullahem Momenim i Widą Rabbani zostali aresztowani - podał. - Mehdi jest nie tylko działaczem na rzecz praw człowieka i więźniem sumienia, jest również świadkiem, słuchaczem i rzadkim przykładem moralności - dodał.

Wraz z Mehdim Mahmudianem aresztowano także dwoje innych sygnatariuszy dokumentu: działaczkę społeczną, dziennikarkę i obrończynię praw człowieka Widę Rabbani oraz działacza studenckiego i obrońcę praw obywatelskich Abdullaha Momeniego.


PAP/BBC/Piotr Radecki