"Płomienie" w hołdzie walczącym o wolność. Premiera w Teatrze Polskim

Teatr Polski w Warszawie z nową premierą. To "Płomienie" w reżyserii Janusza Opryńskiego, na podstawie powieści Stanisława Brzozowskiego. Premiera na Scenie Kameralnej im. Sławomira Mrożka Teatru Polskiego 29 stycznia.

"Płomienie" w hołdzie walczącym o wolność. Premiera w Teatrze Polskim

Janusz Opryński, autor adaptacji i reżyser spektaklu "Płomienie" w Teatrze Polskim w Warszawie

Foto: Albert Zawada/PAP

- To przedstawienie pyta o złą polskość, o zły katolicyzm, o rodzinę. I czy można się wyzwolić z tego – powiedział PAP Janusz Opryński, autor adaptacji i reżyser przedstawienia "Płomienie”.

Posłuchaj audycji w Trójce:

"Płomienie" polemiką Brzozowskiego z "Biesami" 

Reżyser zwrócił uwagę, że spektakl "Płomienie” to adaptacja powieści „Płomienie” Stanisława Brzozowskiego. - Wykorzystuję w nim fragment nieznanej kompletnie jego powieści "Sam wśród ludzi”. Chyba pierwszy raz w teatrze próbujemy zaadaptować tekst niezwykle ważny, z 1906 roku. Tekst, który tak naprawdę ciągle jest nieodrobioną lekcją w polskim społeczeństwie - wyjaśnił Janusz Opryński.

Reżyser podkreślił, że Brzozowski tym tekstem wchodzi w polemikę z Dostojewskim, z "Biesami”. 

Opryński przypomniał, że powieść Brzozowskiego zaczyna się od gestu całopalenia. - W jakiś sposób Brzozowski znowu stawia przed nami lustro pełne intelektualnych dystynkcji, ale również po raz pierwszy upomina się o kobiety. Chce, żeby wyszły, uwolniły się spod patriarchalnej przemocy. Dlatego narratorkami naszej opowieści będą kobiety: Katia i Ola, które drukowały ulotki, rzucały bomby - wyjaśnił autor adaptacji.

Głównym bohaterem jest Michał Kaniowski, człowiek, który się rodzi w Polsce, ale wyjeżdża na studia do Petersburga i tam trafia na niezwykły ruch intelektualny rewolucjonistów. - Trochę to nasze czasy przypomina, czasy korowców, czasy bibuły. Kaniowski w Petersburgu wkracza w kółko spiskowców. To kółko jest aresztowane. W końcu wyjeżdżają do Paryża - tłumaczył reżyser. - Tam stykają się z jakimś apogeum rewolucji - dodał.

Przedstawienie dedykowane walczącym o wolność na świecie

- Opowiadamy historię może smutną, ale niekoniecznie. Bo tak naprawdę Brzozowski twierdził, że człowieka można zabić, ale nie można zabić myśli - powiedział. - I z tą wiarą próbujemy dedykować to przedstawienie ludziom walczącym o wolność na całym świecie - podkreślił Janusz Opryński.

Autorem scenariusza na podstawie "Płomieni” z fragmentami "Sam wśród ludzi” Stanisława Brzozowskiego oraz "Biesów” Fiodora Dostojewskiego i reżyserem przedstawienia jest Janusz Opryński. Za scenografię i reżyserię światła odpowiada Justyna Łagowska. Wizualizacje - Tomasz Michalczewski. Muzyka - Rafał Rozmus. Ruch sceniczny opracował Tomasz Jan Wygoda.

Występują: Irmina Liszkowska (Katia), Dorota Bzdyla (Ola), Katarzyna Lis (Wiera), Ewa Domańska (Matka), Modest Ruciński (Michał Kaniowski), Szymon Kuśmider (Ksiądz Rotuła), Paweł Krucz (Sołowiow), Sławomir Grzymkowski (Goldberg), Maksymilian Rogacki (Breneisen), Krystian Modzelewski (Nieczajew) i Andrzej Seweryn (Ojciec – nagranie wideo).