Producentka Ewa Puszczyńska w jury konkursu głównego tegorocznego Berlinale
Producentka Ewa Puszczyńska wejdzie w skład jury konkursu głównego zbliżającego się 76. festiwalu w Berlinie. Razem z nią laureatów Złotego i Srebrnych Niedźwiedzi wyłonią m.in. Wim Wenders, Hikari i Reinaldo Marcus Green. Festiwal potrwa od 12 do 22 lutego.
Ewa Puszczyńska w jury konkursu głównego Berlinale 2026
Foto: Piotr Kamionka/REPORTER/EastNews
Nazwiska członków jury konkursu głównego zostały zamieszczone na stronie internetowej Berlinale. W gremium znalazła się Ewa Puszczyńska, wielokrotnie nagradzana producentka filmowa, członkini Polskiej, Europejskiej i Amerykańskiej Akademii Filmowej.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- O nagrodzie im. Zbyszka Cybulskiego. Audycja Agnieszki Szydłowskiej "Trójkowo,filmowo"
- O "Wielkiej warszawskiej" Bartłomieja Ignaciuka w audycji "Fajny film"
Ewa Puszczyńska producentką kinowych hitów
W przeszłości Polka była związana z Opus Film, obecnie prowadzi firmę Extreme Emotions. Wyprodukowała m.in. filmy "Ida” i "Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego, "Zabij to i wyjedź z tego miasta” Mariusza Wilczyńskiego, "The Silent Twins” Agnieszki Smoczyńskiej, "Strefa interesów” Jonathana Glazera, "Prawdziwy ból” Jessego Eisenberga oraz "Aida” Jasmili Zbanic.
Wim Wenders przewodniczącym jury Berlinale
Oprócz Puszczyńskiej laureatów Złotego i Srebrnych Niedźwiedzi wyłonią nepalski reżyser Min Bahadur Bham, południowokoreańska aktorka Bae Doona, indyjski reżyser i producent Shivendra Singh Dungarpur, amerykański reżyser, scenarzysta i producent Reinaldo Marcus Green, a także japońska reżyserka, scenarzystka i producentka Hikari. Obradom przewodniczyć będzie niemiecki reżyser i scenarzysta Wim Wenders.
Tegoroczna odsłona Berlinale będzie drugą przygotowaną przez Tricię Tuttle. Amerykańska dziennikarka filmowa, była dyrektorka BFI London Film Festivalu przejęła stery na wydarzeniu po duecie Carlo Chatriana i Mariette Rissenbeek.
Dwadzieścia światowych premier w Berlinie
W konkursie głównym zmierzą się 22 filmy, z czego 20 będzie miało w Berlinie światowe premiery. O nagrodę główną powalczą m.in. "At the Sea” Kornéla Mundruczó z Amy Adams w roli głównej, portret legendarnego pianisty jazzowego u szczytu kariery "Everybody Digs Bill Evans” w reżyserii fotografa i dokumentalisty Granta Gee, dokument "YO Love Is a Rebellious Bird” Anny Fitch oraz Bankera White'a, fabuła Markusa Schleinzera "Rose” z nominowaną do Oscara za "Anatomię upadku" Sandrą Hüller, "Queen at Sea” Lance'a Hammera z Juliette Binoche u boku wielkiej gwiazdy brytyjskiego kina młodych gniewnych Toma Courtenaya, "Josephine” Beth de Araújo z Channingiem Tatumem, a także "Rosebush Pruning” Karima Ainouza z Callumem Turnerem, Riley Keough, Jamiem Bellem, Elle Fanning oraz Pamelą Anderson.
Polskie akcenty sa w sekcjach Panorama Dokumente oraz Berlinale Shorts. Do pierwszej z nich zakwalifikowała się ukraińsko-polska koprodukcja "Traces” Alisy Kovalenko i Marysi Nikitiuk. Na Berlinale pojawi się również krótki metraż Zuzanny Banasińskiej „Kontrewers”. To koprodukcja Holandii, Polski i Francji.
Festiwal potrwa od 12 do 22 lutego.